Uważaj na niektóre firmy. Ich pracownicy mogą być wytworem sztucznej inteligencji

Zdjęcia z generatywnyc sieci neuronowych można znaleźć na stronach internetowych wielu firm.
Zdjęcia z generatywnyc sieci neuronowych można znaleźć na stronach internetowych wielu firm.
Źródło zdjęć: © Pexels
Marcin Watemborski

18.10.2022 13:54, aktual.: 18.10.2022 19:54

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Rozwój współczesnej technologii jest zadziwiający, ale jednocześnie przerażający. Dziennikarz Evan Ratlif przeprowadził śledztwo, które wykazało, że niektóre firmy korzystają ze sztucznej inteligencji, by pokazać twarze swojego personelu. Sęk w tym, że ci pracownicy nigdy nie istnieli.

Zastanawiacie się, po co firmy miałyby korzystać z generatywnych sieci neuronowych (GAN) do stworzenia nieistniejących pracowników? Nie tylko wy.

Evan Ratlif odnalazł te firmy i postanowił wytłumaczyć sens takich działań.

Zgodnie z dziennikarskim śledztwem Ratliffa, australijska firma takeIELTS korzysta z portretów pracowników generowanych przez sztuczną inteligencję. Głównym powodem jest kwestia wizerunkowa. Dzięki zestawieniu twarzy na stronie internetowej firma sprawia wrażenie dużego biznesu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wspomniane "zdjęcia" mają kilka niedociągnięć. Czasem ktoś ma jeden kolczyk, albo jedna strona twarzy ma krótszy zarost. Biorąc pod uwagę to, że portrety są wygenerowane losowo, zespół wygląda dzięki temu bardziej różnorodnie, co wpływa dobrze na postrzeganie firmy.

Zdjęcie kierownika marketingu jest szeroko rozpowszechnione w internecie.
Zdjęcie kierownika marketingu jest szeroko rozpowszechnione w internecie.© Informa Systems

Działania Ratliffa ujawniły też, że generowanych sztucznie portretów używa firma Informa Systems. Jednocześnie dziennikarz podkreśla, że takie zachowania nie mają na celu kradzieży tożsamości ani obrażania nikogo. Właśnie po to generatory tworzą obrazy ze słów wpisanych w odpowiednie pola.

Co do drugiej firmy, ciekawostką jest to, że wygenerowany obraz kierownika działu marketingu Informa Systems, szeroko krąży w internecie, a nawet pojawia się wielokrotnie na stronach randkowych. To zdjęcie stockowe stworzone przez sztuczną inteligencję.

Marcin Watemborski, redaktor prowadzący Fotoblogii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)