Ars Technica donosi, że spory problem dotyczy smartwatchy Xplora X4, które zostały zaprojektowane specjalnie dla dzieci. Harrison Sand z Norwegii przeanalizował urządzenie i znalazł kilka potencjalnych zagrożeń. Dotyczy to nie tylko kamerki, ale również rozmów oraz śledzenia lokalizacji w czasie rzeczywistym. Smartwatch może robić szybkie zdjęcia i przesyłać je na serwer firmy Xplora.
Xplora to norweska firma, ale aż 19 z początkowo zainstalowanych aplikacji w modelu X4 zostało zaprojektowanych przez chińską spółkę Qihoo 360. Jest to o tyle kontrowersyjne, że właśnie ta firma znalazła się na czarnej liście w USA ze względu na zgłoszenia dotyczące szpiegowania użytkowników apek.
Jednocześnie Ars Technica zauważa, że mimo luk bezpieczeństwa, dostanie się do informacji z inteligentnego zegarka, nie jest aż tak proste. Po to, by skorzystać z niektórych opcji, ktoś musiałby znać nie tylko sposób kodowania danych, ale również numer telefonu przypisany do konkretnego urządzenia. Potwierdził to producent sprzętu w swoim oświadczeniu.