Więcej niż powerbank. Powerbase Edge to przenośnie, potężne akumulatory

Więcej niż powerbank. Powerbase Edge to przenośnie, potężne akumulatory26.04.2022 12:52
Więcej niż powerbank. Powerbase Edge to przenośnie, potężne akumulatory

Dzisiaj niemal każdy fotograf nosi ze sobą na sesje zdjęciowe w plenerze torbę zapasowych akumulatorów lub powerbanki. Czasem jednak to za mało i potrzeba czegoś więcej. Z pomocą przychodzi nowe rozwiązanie Core SWX.

Podczas targów NAB 2022, firma Core SWX zaprezentowała dwa nowe przepotężne rozwiązania zasilające. Oba należą do rodziny produktów Powerbase Edge – pierwsze nazywa się Link, drugie Lite. Wystarczą one najbardziej wymagającym fotografom plenerowym.

Powerbase Edge Link ma pojemność 70 watogodzin, Powerbase Edge Lite natomiast 49 watogodzin. Oba urządzenia są kierowane do fotografów ceniących sobie minimalizm sprzętowy i pozwolą na robienie zdjęć nawet do 12 godzin dłużej, więc spełnią swoje zadanie podczas wypadu na rajd samochodowy lub fotograficzne łowy dzikiej przyrody.

418167500434651794

Interesująca jest już sama konstrukcja, ponieważ oba powerbanki zostały wyposażone w gwint statywowy i bez problemu można je przykręcić do korpusu w odpowiednim miejscu lub do klatki, jeśli z takowej korzystamy.

Powerbase Edge Link ma wystarczającą pojemność, by przez 12 godzin zasilać korpusy serii Sony A7 i dodatkowe akcesoria. Na urządzeniu jest gniazdo USB z wyjściową mocą 5V oraz 2 D-tap (14V) do podłączenia sprzętu filmowego. Według informacji producenta, powerbank na jednym ładowaniu starczy na tyle, na ile wystarcza aż 8 dedykowanych akumulatorów.

418167500434848402

Powerbase Edge Lite działa na podobnej zasadzie, tylko jest mniejszym powerbankiem. W tym przypadku maksymalny czas przedłużenia działania aparatu serii Sony A7 to 8 godzin. W tym urządzeniu znajdziemy kilka złączy USB oraz jedno D-Tap.

Ceny kształtują się następująco: 279 dolarów (ok. 1200 zł) za większe urządzenia, zaś mniejsze kosztuje 149 dolarów (ok. 650 zł).

Więcej informacji znajdziecie na stronie producenta.

Marcin Watemborski, redaktor prowadzący Fotoblogii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)