Fotograf Manuel Ortiz doszedł do wniosku, że skoro tyle osób kupuje tanie radzieckie szkła – coś musi w nich być. Postanowił sprawdzić to na swojej skórze i zrobił kilka naprawdę niezłych portretów swoim nowym zestawem – Sony A7R II oraz Heliosem 44-2 58 mm f/2. Wybór tego obiektywu nie był przypadkowy – to najbardziej popularny z ruskich słoików, krążących po aukcjach internetowych.
Helios 44-2 58 mm f/2 jest optyczną kopią szkła Carl Zeiss Biotar 58 mm f/2, a jego korzenie sięgają wstecz aż do lat 20 XX wieku. Obraz z tego obiektywu jest całkiem ostry, kolory delikatnie przytłumione, bez specjalnego zafarbu, a wlatujące do środka flary dodają artystycznego wyrazu.
Według Ortiza, ten obiektyw jest zdecydowanie daleko od ideału. Wspomina on, że szkło jest „przyzwoicie ostre” w centrum, natomiast na obrzeżach kadru miękkie, ale nie kupuje się go po to, by patrzeć na tabelki, a zrobić dobre, interesujące zdjęcie. Kolejną zaletą tego szkła jest zakręcony bokeh, znany ze starych obiektywów Petzval.
Jeśli chcecie spróbować swoich sił ze starymi radzieckimi szkłami – przejrzyjcie serwisy aukcyjne. Bez problemu znajdziecie tam ich od groma, a Helios 44-2 58 mm f/2 nie powinien być drogi – spokojnie znajdziecie go za ok 50-60 złotych.