Karen Jerzyk zaczęła projekt "The Lonely Astronaut" już w 2017 roku, ale dopiero ostatnie 12 miesięcy pozwoliło jej na znaczne rozwinięcie serii. Wszystko za sprawą pandemii COVID-19, kwarantanny, lockdownów.
Większość zdjęć została zrealizowana w Nowym Jorku. Zobaczymy tam opustoszałe części miasta, znane z ogromnego ruchu – Times Square, Most Brooklyński czy Chinatown. Za sprawą rozporządzeń, ulice stały się wyludnione – pozostały tylko neony i tytułowy samotny astronauta. W rolę jedynego bohatera zdjęć wcieliła się 12-letnia córka przyjaciółki Karen – Kiera. Oczywiście jej twarz jest niewidoczna ze względu na kombinezon.
Obrazy, które przedstawiła odbiorcom Karen Jerzyk są przez widzów różnie interpretowane. Niektórzy twierdzą, że to depresyjna wizja przyszłości, inni doszukują się metafory samotności podczas pandemii. Jedno jest pewne – te zdjęcia są niebywałe. Nie tylko ze względu na estetykę, a i to, że artystce udało się sfotografować na co dzień zatłoczone miejsca jako kompletnie puste.
Więcej zdjęć znajdziecie na Instagramie.