Ostatnio gdzie oko me nie padnie są brody, wszelkiej maści i gatunku. Długie, krótkie, profesorskie, rozwichrzone. Piękne. Brodalicious! :)
Anthony Pond lubi prezentować swoje podróżnicze zdjęcie w odcienach szarości. Jednak nic im to nie ujmuje – wręcz przeciwnie. Taki zabieg, na fotografiach Anthony’ego tylko potęguje emocje, jakie wyrażają twarze jego bohaterów.