Visa pour l'Image to jeden z największych festiwali fotograficznych na świecie. W ramach tego wydarzenia rozdawane są liczne nagrody za zdjęcia. Jedna z kategorii dotyczy fotografii prasowej. Zwycięzca takiego współzawodnictwa może liczyć na rozgłos, ale tegoroczny laureat wolał pozostać anonimowy.
Nagrodzone zdjęcie powstało na potrzeby New York Times i zostało zrealizowane w Mjanmie. Symboliczny kadr został ujęty podczas głośnych protestów, w ramach których uczestnicy namawiali policję do dołączenia. Podejmowany był wówczas temat niepodległości Mjanmy. W oficjalnym spisie zwycięzców nie pojawia się nazwisko autora, a zamiast tego przeczytamy o anonimowym fotografie w Mjanmie dla New York Times.
W imieniu zwycięzcy głos zabrał Mikko Takkunen, który jest fotoedytorem NYT na Azję, jak też odebrał nagrodę. Podczas swojej wypowiedzi, ekspert przekazał, że autor zdjęcia jest niezmiernie szczęśliwy i czuje się bardzo wyróżniony. Powodem, dla którego fotograf nie chciał podawać nazwiska ani obnosić się z wygraną, jest bezpieczeństwo. Gdyby został namierzony, władze reżimowe wyciągnęłyby względem niego, a być może również jego bliskich, poważne konsekwencje.
Sytuacja pokazana na zdjęciu odnosi się do protestów, które rozpoczęły się w Mjanmie 1 lutego 2021 roku z Aung San Suu Kyi w roli lidera. Od tamtego czasu przez cały kraj przeszła fala protestów, opowiadających się za demokracją. Zdjęcie powstało 6 lutego 2021 roku. Fotograf wspominał, że sytuacja dookoła byłą ekstremalnie napięta – wokół latały kule, unosiły się tumany gazu pieprzowego oraz wybuchały granaty ogłuszające. Dziennikarz podkreślił, że żołnierze namierzali wszystkich z napisem PRESS na hełmach lub ubraniach i celowali bezpośrednio do nich.
Ta sytuacja podkreśla, że zawód fotoreportera to nie przelewki i ważniejsze niż konkursy są: bezpieczeństwo, historia i poczucie misji.