Zaatakowali go podczas sesji. Mieli broń
Fotograf Ken Mendoza miał dużo szczęścia... w nieszczęściu. Podczas realizowania sesji ślubnej zaatakowało go dwóch bandytów. Cel był oczywisty – chcieli ukraść mu sprzęt. Na szczęście wszyscy wyszli bez szwanku, ale emocji nie brakowało.