Zagubiony Nikon przepłynął 1770 km aż nienaruszony dopłynął do Florydy!
Czy zdarzyło Wam się kiedyś wyłowić coś z morza, np. butelkę z listem? Strażnik przybrzeżny z Florydy znalazł na brzegu coś o wiele lepszego - kompakt Nikona L18 w wodoszczelnej obudowie. Aparat był nienaruszony i wyświetlał zdjęcia oraz dziwny film nakręcony podczas podróży. Znalazca rozpoczął długi proces w celu odkrycia właściciela. W końcu okazało się, że aparat przez pół roku przepłynął 1770 km! Kompakt jest już w drodze do osoby, która go zgubiła. Jak do tego doszło?