Serwis Sport Center przygotował zestawienie dziesięciu najgorszych wypadków przy pracy fotografów sportowych. Niektórzy zostali skopani przez potężnych futbolistów amerykańskich, na innych wpadli koszykarze. Jednym nic wielkiego się nie stało, drudzy opuścili sale na noszach.
Jak widać, nie trzeba pchać się na demonstracje nacjonalistów czy być fotoreporterem wojennym, aby mocno dostać po głowie. Tyle komentarza. To trzeba obejrzeć z nieco przymrużonym okiem ;)
Źródło: Fstoppers