Corey Arnold mieszka na Alasce i zajmuje się nie tylko fotografią, ale również rybołówstwem. Jego zdjęcia są stale publikowane w National Geographic i nic dziwnego, bo są po prostu świetne. Widać, że fotograf ma bardzo osobisty stosunek do przyrody, co stale pokazuje w swoich pracach.
Zdjęcia Arnolda koncentrują się na relacji między ludźmi, a otoczeniem, zwłaszcza zwierzętami. Właśnie to pokazał w swoim najnowszym projekcie "Cities Gone Wild" (tłum. "Miasta oszalały"), który zapewnił mu I nagrodę w konkursie Sony World Photography Awards 2023 w kategorii "Dzika przyroda i natura".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Czy warto kupić słuchawki Nothing Ear (2)?
Podczas rozmowy z nami na wystawie wspominał, że najbardziej zależy mu na ochronie zwierząt i pokazaniu zależności między nimi a ludźmi. Według niego dzikie zwierzęta świetnie odnajdują się we współczesnym zurbanizowanym świecie. Corey Arnold ma bardzo osobiste podejście do przyrody i widać po nim, że kocha ją całym sercem. Sam mówi, że nie mógłby żyć w wielkim mieście, bo bliskość natury jest dla niego najważniejsza.