Doktor Kory Evans opublikował na Twitterze zdjęcia rentgenowskie przedstawiające bardzo nietypowego pasożyta. Jest to cymothoa exigua, czyli gatunek pancerzowca, który jest prawdziwym wampirem. Co więcej – wycwanił się do tego stopnia, że niejako "pomaga" swojemu żywicielowi, ale nie ma co mówić tu o symbiozie, bo kosztuje go to krew i język.
Cymothea exigua to jedyny na świecie pasożyt, który jest w stanie funkcjonalnie zastąpić narząd nosiciela. Stworzenie żeruje na rybach. Przez skrzela dociera do jamy gębowej i wbija swoje pazury w język i żywi się krwią. Z czasem język dostaje coraz mniej krwi i zanika, a pasożyt przyłącza własne ciało do mięśni końca narządu.
Okazuje się, że ryba może korzystać z pasożyta jak z normalnego języka. Oprócz utraty języka i krwi nosiciel nie ponosi innych konsekwencji. Tak czy siak – jak sobie to z wizualizujemy, jest to straszne. Wystarczy zobaczyć podwodne zdjęcie tego uroczego błazenka powyżej.