Camp Fire to najbardziej niszczycielski pożar w historii Kalifornii. Jego nazwa pochodzi od Camp Creek Road - miejsca w którym się rozpętał. Od 8 do 13 listopada pożar napędzany przez silne wiatry pokrył powierzchnię około 55 hektarów.
Ze względu na prędkość rozprzestrzeniania ognia, strażacy szybko zaprzestali prób gaszenia pożaru i skupili się na ewakuacji mieszkańców zagrożonych ogniem. Około 80-90 procent budników miasta Paradise została zniszczona, a według oficjalnych danych pożarze zginęło prawie 50 osób. Równolegle w południowej Kalifornii rozgorzał pożar Woolsey Fire, który zniszczył ponad 500 budynków i zabił 3 osoby.
Pożar widziany z kosmosu
Koszmar w Kalifornii uchwyciły aparaty NASA. Opublikowane zdjęcia satelitarne pozwalają wyobrazić sobie skalę pożaru. Dzięki aplikacji Worldview możemy zobaczyć, jak wyglądała ta katastrofa widziana z satelity. Worldview pozawala na obserwowanie różnych zjawisk w skali światowej takich, jak huragany, cyklony, wybuchy wulkanów, czy wielkie pożary właśnie. Widać na nich, jak ogromne kłęby dymu przemieszczają się nad Kalifornią.
WIDEO
Przez NASA Worldview mamy dostęp do zdjęć w wysokiej rozdzielczości zebranych z ponad 700 satelitów, aktualizowany każdego dnia.