Zdjęcie przedstawia zwolennika Donalda Trumpa stojącego na schodach w Kapitolu w pobliżu Izby Senatu i trzymającego flagę wspierającą urzędującego prezydenta.
Wczoraj tłum wyborców Trumpa wtargnął do Kapitolu, w którym odbywało się właśnie zatwierdzanie przez Kongres wyboru Joe Bidena na nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Napastnikom udało się m.in. dostać do sali obrad Izby Reprezentantów, w tym na mównicę, oraz do biura przewodniczącej tej izby Nancy Pelosi.
Ze względu na wtargnięcie pracownicy budynków zostali ewakuowani, a niektórzy z nich zostali poinstruowani o zamknięcie się w swoich biurach. Od 18 czasu lokalnego (północy czasu środkowoeuropejskiego) obowiązywała w Waszyngtonie godzina policyjna.
Wydarzenia w stolicy Stanów Zjednoczonych były szeroko komentowane na całym świecie i w większości wyrażały potępienie działań zwolenników Trumpa oraz samego prezydenta. W innym tonie wypowiedział się prezydent Andrzej Duda, pisząc na Twitterze, że "wydarzenia w Waszyngtonie to wewnętrzna sprawa Stanów Zjednoczonych".