Fotografia autorstwa afrykańskiego fotografa Michelle'a Sanka zdobyła uznanie jury konkursu organizowanego przez najstarszy brytyjski magazyn fotograficzny. Zdjęcie, które było dla komisji najlepsze w kategorii pojedynczej fotografii, spotkało się z miażdżąca krytyką ze strony internautów.
Michell Sank sfotografował śpiącego mężczyznę w parku Golden Mile w swoim rodzinnym mieście Durbanie. Zdjęcie jest częścią większego cyklu o zmianach społecznych w RPA i pogłębiającej się przepaści między skrajnym ubóstwem i bogactwem w rejonie Południowej Afryki. Fotograf mieszka obecnie w Wielkiej Brytanii. Powrót w rodzinne strony po latach dał Sankowi pewien dystans do realizowanego tematu.
Według jury zwycięska fotografia jest surrealistyczna i niepokojąca, w idealny sposób pokazuje warunki życia codziennego zwykłych obywateli RPA. Internauci są zupełnie innego zdania. Na stronie brytyjskiego magazynu nie zostawili na zdjęciu suchej nitki, zarzucając komisji konkursy brak poczucia estetyki i smaku. Internetowi krytycy stwierdzili, że setki lepszych zdjęć codziennie trafiają na Flickr, a tu jury wybiera totalnego gniota.
Nie po raz pierwszy fotografie z konkursów fotografii dokumentalnej budzą tyle kontrowersji. Podobnie było w przypadku zwycięskiej fotografii Tima Hetheringtona na World Press Photo 2008. Zdjęcie z Afganistanu przedstawiało odpoczywającego żołnierza w okopach tuż po odparciu ataku wroga. Fotografia została zrobiona niemal w całkowitych ciemnościach, była nieostra i widoczne było na niej olbrzymie ziarno.
Celem konkursów tego typu fotografii nie jest prezentowanie jedynie ładnych zdjęć. Piękne kolory, idealna ostrość czy perfekcyjna kompozycja nie zawsze świadczą o wyjątkowości danego cyklu. Internetowi krytycy powinni wiedzieć, że bardzo ważny jest kontekst, w jakim powstało dane zdjęcie, oraz historia, jaką opowiada. Fotoreportaż rządzi się swoimi prawami i wszelkie kanony piękne nie odgrywają tutaj znaczącej roli.
A Wy co sądzicie o tej fotografii?
Źródło: Petapixel