Ze spalonego Canona 7D pozostała tylko... karta
Szwedzka fotograf Petra Hall może mówić o prawdziwym pechu. Dziwny wybuch jej samochodzie spowodował pożar, który rozprzestrzenił się do bagażnika. Niestety znajdował się tam sprzęt Petry, m.in. Canon 7D i obiektyw 24-105L. Prawdziwe szczęście w nieszczęściu - z palącego się auta bez szwanku wyszedł narzeczony Petry, oraz... karta Sandisk Extreme III.