Niejednokrotnie, kiedy miałem ochotę sfotografować nocne niebo, albo chociaż popatrzeć musiałem jechać kilkadziesiąt kilometrów za miasto – udać się w jakiś gąszcz z nadzieją, że nie zje mnie żadne dziwne zwierze. W metropoliach nie da się w spokoju oglądać rozgwieżdżonego nieba ze względu na zanieczyszczenie świetlne.
Filmowiec – David Oliver Lennon – zastanawiał się jak wyglądałyby największe miasta świata z dobrze widocznymi gwiazdami nad nimi. Połączył więc widok tasmańskiego nocnego nieba z timelapse'ami znanych miejsc w pięknym klipie.
Poniżej prezentujemy dodatkowo kilka zrzutów ekranu z zatrzymanymi najpiękniejszymi momentami: