Podczas swojej podróży fotograf zarejestrował zorzę polarną widoczną z okien samolotu. Trzeba przyznać, że był to interesujący test zdolności łapania światła w złych warunkach przez Sony a7S II.
Na prośbę Benjamina załoga samolotu przytłumiła światło w kabinie, żeby Jaworskyj mógł nagrać zorzę tylko z minimalnym odblaskiem od szyb. Fotograf nagrywał Sony a7S II na ISO 51000 w rozdzielczości 4K.
Nagranie takiego filmu jest niemal niemożliwe przy użyciu zwykłego aparat. - mówi fotograf. Zorzy polarnej nie można było zobaczyć gołymi oczami, ponieważ światło na skrzydle świeciło zbyt mocno.