Zwycięskie zdjęcie w konkursie British Ecological Society pokazuje zależność zwierząt od ludzi
Roberto García Roa sfotografował węża, który kurczowo oplótł drzewo. W tle widać płomienie. Pożary wywoływane przez ludzi i kłusownictwo to tylko niektóre z zagrożeń, z którymi muszą zmagać się te zwierzęta.
Celem konkursu jest rozpowszechnienie świadomości na temat zagrożeń ekologicznych. Wyróżnienia przyznawane są w sześciu kategoriach, w każdej osobno oceniane są prace studentów. Zwycięzca otrzymał 750 funtów (ok. 3795 złotych) nagrody oraz dwa aparaty analogowe ufundowane przez Lomography. W jury zasiedli fotografowie dzikiej natury z całego świata z Julesem Cox na czele.
Nie o zwycięstwo jednak chodzi, ale o szerzenie informacji na temat ekologii. Poruszające zdjęcie wykonał Andrew Whitworth, który spotkał leniwca w pobliżu drogi. Zwierzę cudem uniknęło zderzenia z samochodem. Nie pierwszy raz w konkursie fotograficznym widzę też zdjęcie pokazujące ucinanie rogu nosorożcowi. Ten wstrząsający zabieg wykonywany jest dla dobra zwierząt: ma zabezpieczyć je przed kłusownikami. Molly Penny zdobyła tym zdjęciem pierwsze miejsce w kategorii "Ekologia w akcji".
Khristian V Valencia sfotografował rzadki okaz żaby "harlequin". W czasach globalnego kryzysu ekologicznego te zwierzęta są narażone na wyginięcie z powodu wyrębu lasów. Zwycięzca konkursu Roberto García Roa miał szczęście sfotografować rzadki okaz fluorescencyjnego skorpiona. Ta nietypowa przypadłość nie jest jeszcze wyjaśniona przez biologów i zdarza się w różnych królestwach: od bakterii po zwierzęta.
Naczelną zasadą konkursu jest dbanie o dobro fotografowanych zwierząt i roślin. Uczestnicy muszą zapewnić, że żadnemu ze stworzeń nie stała się krzywda, a w przypadku pracy z gatunkami zagrożonymi, posiadać odpowiednie zezwolenia. Więcej zdjęć i informacji dostępnych na stronie British Ecological Society.