Zwycięzcy Mobile Photography Awards 2016 udowadniają, że do zrobienia dobrej fotografii wystarczy smartfon
Przed Wami zbiór prac, które zostały nagrodzone w konkursie fotografii mobilnej Mobile Photography Awards 2016. Giles Clarke z Nowego Jorku został wybrany przez jury najlepszym z fotografów. Udowodnił tym samym, że prawdą jest stare powiedzenie Chase’a Jarvisa, że „najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie”.
Konkurs Mobile Photography Awards poświęcony jest zdjęciom wykonanym za pomocą urządzeń mobilnych – smartfonów i tabletów. Idea przedsięwzięcia koncentruje się wokół tego, że nie jest potrzebny drogi, profesjonalny sprzęt, by zrobić dobre zdjęcie. Zwycięzcą pierwszej nagrody w konkursie został Giles Clarke. Nowojorski fotograf zaprezentował surowe, a zarazem poetyckie portfolio reporterskie. Jego zdjęcia zawierają relacje z działań wojennych, życia codziennego oraz wydarzeń politycznych.
Giles Clarke urodził się w Londynie w 1965 roku, a fotografią zajął się na poważnie w latach 80., kiedy to przebywał w Berlinie. W 1995 roku przeprowadził się do Nowego Jorku, gdzie przez rok pracował w studiu Richarda Avedona. Później przez 10 lat zajmował się produkcją telewizyjną dla Channel 4 UK w Hollywood. Przez ostatnie lata jednak poświęcił się pracy społecznej i nagłaśnianiu sytuacji, które wymagają interwencji.
W konkursie zostali wyróżnieni również Polacy, lecz niestety żaden z naszych rodaków nie uplasował się na I miejscu.
Marcin Watemborski – rocznik 1990. Wszystko, co go interesuje ma zaplecze technologiczne. Jeśli fotografia – to najnowszymi aparatami. Kawa? Koniecznie ze smart-wagą. Rower? Bez komputera z GPS-em i milionem czujników ani rusz. Muzyka? Tylko elektroniczna. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby zainteresował się dziennikarstwem. A nie, chwila…Absolwent Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, biegły w mediach cyfrowych, komunikacji elektronicznej oraz fotografii. Zapalony miłośnik tradycyjnych technik fotograficznych oraz nowinek technologicznych. W branży od 2006 roku.