Autorem papierowej lustrzanki jest Au Yeung Ping Chi, właściciel firmy Bo Wah Effigies z siedzibą w Hong Kongu, która zajmuje się zaspokajaniem "potrzeb" osób zmarłych. Aparat został zapewne stworzony dla fotografa, który nawet po śmierci nie będzie chciał się rozstać ze swoim ulubionym sprzętem.
Co myślicie o takiej tradycji? Skorzystalibyście z usług Bo Wah Effigies? Jeśli tak, jaki aparat wybralibyście?
Jako ciekawostkę zobaczcie imitacje innych przedmiotów wykonanych przez firmę: