Antonow An-2 ukryty w podwarszawskim lesie. Znalazł go Damian Stęporowski

Antonow An-2 ukryty w podwarszawskim lesie. Znalazł go Damian Stęporowski
02.08.2020 08:52
Antonow An-2 ukryty w podwarszawskim lesie. Znalazł go Damian Stęporowski
Źródło zdjęć: © © Damian Stęporowski / [Facebook](https://www.facebook.com/damiansteporowskifotografia)

Jeśli jesteście miłośnikami okolic Warszawy i lasów, na pewno słyszeliście o samolocie An-2, ukrytym w gąszczu drzew. Młody fotograf Damian Stęporowski postanowił ująć dzikość lasu i zapomniany dwupłatowiec.

  • Miejscówkę znalazłem jakiś czas temu na Instagramie i mi zalegała w pinezkach na mapie, aż w końcu udało się ją odwiedzić. Fotka ze staruszka DJI Mavic Pro - to wszystko, co mówi o dwupłatowcu An-2, będącym świetnym przykładem radzieckiej myśli technologicznej, znalezionym niedaleko Zalesia Górnego.

Antonowy były niegdyś bardzo popularne, jak również były najdłużej produkowanymi samolotami świata, które zeszły z linii produkcyjnej dopiero w 1996 roku. Ostatni "Antek" Sił Powietrznych RP zakończył swoją służbę 14 grudnia 2012 roku. Tak, dobrze czytacie, samolot radzieckiej konstrukcji w polskim wojsku. Dlaczego? Ponieważ był naprawdę udanym dwupłatowcem.

418158265885866642
Źródło zdjęć: © © Damian Stęporowski / [Facebook](https://www.facebook.com/damiansteporowskifotografia)

Historię samolotu Antonow An-2 opisywałem dokładnie przy okazji omawiania zdjęć blogera o pseudonimie Szary Burek. Ten fotograf ujął na swoich świetnych kadrach "Antka", umiejscowionego na północy Polski, któremu niegdyś towarzyszył Mig-23 (niestety już go nie ma). Wracając do bohatera powyższego zdjęcia - Antonow rozpoczął swoją karierę powietrzną w 1947 roku i bardzo szybko zyskał popularność na całym świecie.

Samoloty Antonow An-2 pod różnymi nazwami i oznaczeniami były wykorzystywane w różnych dziedzinach życia: sporcie, lotach pasażerskich i wojsku. Zasilały siły powietrzne tak odległych państwa, jak: Chiny, Turcja, Nepal czy Mongolia. Obecnie niewiele z nich jest w ciągłym użyciu, nawet w Polsce.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)