David LaChapelle oskarżony o atak na właściciela galerii

© David LaChapelle / Lavazza
© David LaChapelle / Lavazza
Olga Drenda

12.03.2013 18:31, aktual.: 26.07.2022 20:18

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

David LaChapelle jest znany nie tylko ze swojego barokowego stylu, ale też z częstej obecności w sądzie. Tym razem wyjątkowo to fotograf został oskarżony – właściciel galerii w Montanie twierdzi, że LaChapelle pobił go i dusił.

W statystyce fotografów uwikłanych w głośne procesy sądowe nazwisko Davida LaChapelle'a pojawia się dość często. Ostatnie kilkanaście miesięcy przyniosło szereg konfliktów, w których to zazwyczaj LaChapelle był stroną oskarżającą. Pod koniec 2011 roku złożył pozew w sprawie domniemanego plagiatu popełnionego przez autorów teledysku Rihanny (pisaliśmy szerzej o tej sprawie). Stronom udało się porozumieć polubownie.

Później LaChapelle wystąpił przeciwko swojemu byłemu przedstawicielowi. Fred Torres, właściciel galerii w nowojorskim Chelsea, miał nie płacić artyście należnych procentów ze sprzedaży jego prac (niezapłacone należności skumulowały się do kwoty niemal 3 milionów dolarów).

[solr id="fotoblogia-pl-65119" excerpt="0" image="0" words="20" _url="http://olga.drenda.fotoblogia.pl/1767,pilot-ktory-spadl-na-ziemie-i-inne-historie-inspiracja" _mphoto="fb0d5fae8f3439ea0ccd4efe-75c4598.jpg"][/solr][block src="solr" position="inside"]2725[/block]

Tym razem jednak role się odwróciły i to mistrz fotograficznej przesady znalazł się po drugiej stronie. James Parmenter, właściciel galerii Bigfork w Montanie, złożył w sądzie pozew w sprawie rzekomego pobicia przez LaChapelle'a. Fotograf miał nie tylko dotkliwie poturbować Parmentera, ale dusił go tak, że poszkodowany prawie stracił przytomność. Parmenter sprzedawał prace fotografa w swojej galerii, a atak miał nastąpić w domu należącym do wspomnianego Freda Torresa. Właściciel galerii domaga się miliona dolarów odszkodowania. Tymczasem rzecznicy LaChapelle'a zaprzeczają, że takie zdarzenie w ogóle miało miejsce.

Jaki będzie ciąg dalszy tej historii – przekonamy się już wkrótce. Jedno jest pewne: David LaChapelle jest nie tylko autorem wyjątkowo barwnych i głośnych prac. Wokół niego samego również dzieje się niemało.

Źródło: Huffington Post

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)