Fotografia ślubna – od amatora do profesjonalisty [poradnik] cz. III

Fotografia ślubna – od amatora do profesjonalisty [poradnik] cz. III
09.09.2011 15:30
Fot. afs.org.pl
Fot. afs.org.pl
Krzysztof Krasnodębski
Krzysztof Krasnodębski

Dziś zapraszam na trzecią, ostatnią już część mini poradnika - jak zostać profesjonalnym fotografem ślubnym. W niniejszym tekście postaram się przybliżyć Wam temat od strony biznesowej: od czego zacząć, czym się kierować i przede wszystkim jak pozyskiwać klientów?

Dziś zapraszam na trzecią, ostatnią już część mini poradnika - jak zostać profesjonalnym fotografem ślubnym. W niniejszym tekście postaram się przybliżyć Wam temat od strony biznesowej: od czego zacząć, czym się kierować i przede wszystkim jak pozyskiwać klientów?

Portfolio

Na pierwszy ogień pójdzie nasze portfolio. Zakładając, że mamy już kilka pierwszych ślubów za sobą - wybraliśmy kilkadziesiąt najlepszych zdjęć i chcemy zaprezentować je światu. Pierwszym miejscem, gdzie możemy i powinniśmy to uczynić jest oczywiście Internet i nasza własna strona WWW. Koszt własnej strony może się wahać od 100 do nawet 10 tyś złotych - musimy się zdecydować, czy zależy nam na stronie szytej na miarę, czy też możemy skorzystać z gotowego szablonu. Bardzo prostym i szybkim, eleganckim i zarazem dość tanim rozwiązaniem są szablony dedykowane specjalnie dla fotografów (i innych artystów) - np. takie jak z Blu Domain czy Showit. Wybieramy spośród kilkudziesięciu wzorów i własną stronę internetową możemy zbudować dosłownie w ciągu kilku godzin za kwotę rzędu 100$. Niezależnie które rozwiązanie wybierzemy, pamiętajmy, że strona ma przyciągać uwagę, a jej centralnym punktem powinny być nasze zdjęcia - a zatem dobrze, aby były duże, bez artefaktów kompresji, żeby szybko się ładowały i aby łatwo można było do nich dotrzeć. Modnym rozwiązaniem jest umieszczanie portfolio w postaci pokazu slajdów od razu na stronie głównej - to gwarantuje, że osoba odwiedzająca naszą stronę, napewno zobaczy również portfolio.

Oferta

Mając już przygotowaną stronę internetową, powinniśmy stworzyć ofertę, którą będziemy mogli prezentować klientom. Jak powinna wyglądać? Nie ma oczywiście jednego wzorca; możemy utworzyć pakiety, lub każdy element opisać i wycenić oddzielnie, lub wyjść po za standardy i stworzyć coś zupełnie unikalnego. Ważne jest, aby oferta była przejrzysta i aby potencjalny klient mógł się w niej szybko odnaleźć. Jeśli chodzi o politykę cenową to nie ma żadnego wyznacznika ile są warte nasze zdjęcia i na to pytanie musimy odpowiedzieć sobie sami. Najlepiej jednak na początku ustalić dość umiarkowany poziom cen, tak aby później móc go sukcesywnie podnosić wraz z pojawianiem się coraz większej ilości klientów. Szczególy dotyczące ustalania cen możemy znaleźć min. w wywiadzie ze znanym amerykańskim fotografem ślubnym Jasmine Star, przeprowadzonym przez Chase’a Jarvisa.  Na początku dużo bardziej cennym będzie pozyskanie większej ilości zleceń (nawet kosztem przychodów) - z jednej strony cały czas jeszcze budujemy nasze portofolio i zdobywamy doświadczenie, a z drugiej nawiązujemy dopiero relacje z naszymi pierwszymi klientami i każda okazja do zdjęć i spotkania nowych ludzi jest dla nas nad wyraz cenna.

Fot. afs.org.pl
Fot. afs.org.pl

Marketing

Gdy stronę i ofertę mamy już za sobą, warto zastanowić się nad oprawą marketingową naszego biznesu. Podstawą jest oczywiście wyrobienie sobie wizytówek, ale warto też np. zastanowić się nad papierem i kopertami firmowymymi - w dzisiejszych czasach tradycyjny list staje się elitarną i ekskluzywną formą komunikacji. Ponadto trzeba przemyśleć takie kwestie jak, finalny pakiet, który będą otrzymywali młodzi. Czy chcemy korzystać z albumów tradycyjnych, czy może raczej fotoksiążek. Czy będziemy nadrukowywać płyty CD i dostarczać je w customizowanych pudełkach, a może zrobimy to sami. Czy będziemy dostarczać albumy w eleganckich kasetkach drewnianych i dodawać inne gadżety, takie jak miniaturowa fotoksiążka, które uatrakcyjnią naszą ofertę? Wszystko to jest oczywiście kwestią indywidualnego gustu, a także kalkulacji: jak dużo chcemy wydać na dodatki, które sprawią, że nasze zdjęcia będą miały bardziej atrakcyjną oprawę.

Teraz warto przyjerzeć się narzędziom pozyskiwania klientów. Jest ich dość sporo, ja postaram się w kilku słowach opisać te najważniejsze.

Blog

W dziejszych czasach strona internetowa służy tylko do prezentacji naszych zdjęć, natomiast jako narzędzie aktywnej komunikacji wypada dość słabo - odpowiedzią jest blog. Postawienie bloga jest dziś dość proste, wystarczy skorzystać z gotowego systemu (z których najpopularniejszy jest wordpress), zamówić lub samemu zaprojektować grafikę (lub skorzystać z gotowych szablonów takich jak ProPhoto) i można zaczynać. Dwa najważniejsze czynniki odpowiadające za sukces lub porażkę bloga to: autorskie, ciekawe treści, które są skoncetrowane na wybranym temacie; a także i chyba przede wszystkim systematyczność dodawania wpisów. Regularne generowanie nowych treści może nam zająć sporo czasu, jednak budowanie bazy wiernych użytkowników napewno zaprocentuje w przyszłości.

Pozycjonowanie

Google AdWords to natomiast najprostsza forma bezpośredniego przekucia wolnej gotówki na odpowiednią ilość odwiedzin na stronie. Niestety, jest to też bodaj najczęściej wybierana forma reklamy wśród fotografów ślubnych. Tym samym popularne słowa kluczowe osiągają ceny nawet 2 PLN za jedno kliknięcie, co przykłada się na to, że inwestycja tego typu, może się nam już nieopłacać. Moja rada jest taka, żeby poszukać fraz dużo mniej popularnych (złożonych np z 3 wyrazów), w których cena kliknięcia oscyluje w okół 20-30gr. Tym samym nadal możemy generować dość duży ruch na stronie (wykorzystując odpowiednio dużo fraz), angażując przy tym dużo mniejsze kwoty.

Marketing szeptany

Targi Ślubne są możliwością zaprezentowania swojej osoby przed potencjalnymi klientami. Przed nami stoi decyzja czy chcemy wykupić powierzchnię wystawienniczą (ceny od kilkudziesięciu do nawet 600PLN za metr kwadratowy), czy wystarczy nam pokazać się tam z ulotkami i albumem. W obu przypadkach to, czy targi nam się zwrócą jest częsciowo loterią, a trochę miksem naszych umiejętności sprzedażowych, autoprezentacji i przede wszystkim tego jakie zdjęcia robimy - i jak je wyeksponujemy. Kalendarz Targów Ślubnych w Polsce możemy znaleźć tutaj: 2011 i 2012.

Portale ogłoszeniowe

Podobnym tematem są portale o tematyce ślubnej lub fotograficznej. W tym pierwszym przypadku za reklamę zwykle będziemy musieli zapłacić już sporo więcej, w stosunku to portali ogłoszeniowo-aukcyjnych (chociaż rejestracja i podstawowa wizytówka jest zwykle darmowa). Ja osobiście, nie jestem zwolennikiem płacenia za taką reklamę, szczególnie, że jej skuteczność jest zwykle niska - tego typu portale rosną jak grzyby po deszczu, a niestety często zwrot inwestycji wygląda dobrze tylko w mailingu reklamowym. Przykładami działających już od pewnego czasu stron mogą być http://www.slubclick.com/, http://www.fotograf-wesele.pl/ (darmowy), http://welonik.pl/ (darmowy), czy http://www.abcslubu.pl/.

Polecenia

Te wszystkie elementy oczywiście nie wyczerpują tematu możliwości promocji i pozyskiwania klientów - a tak naprawdę są tylko wstępem do niemiernie obszernego tematu, który każdy początkujący fotograf ślubny będzie musiał opracować na własne potrzeby. Mam nadzieję, że ten poradnik pomógł Wam usystematyzować wiedzę i odnaleźć kilka wskazówek dla siebie. Na koniec warto wspomnieć, że rynek fotografii ślubnej charakteryzuje się niskim progiem wejścia

(lustrzanki są coraz bardziej dostępne cenowo) i tym samym ogromną konkurencją, powiązaną z walką cenową. Tym samym nie każdy będzie mógł się z tego utrzymać - a dla większości fotografia pozostanie tylko (a może aż!) dość kosztownym hobby. Niemniej jednak, warto próbować swoich sił, gdyż nie ma nic lepszego niż praca w zawodzie, który jest jednocześnie naszą pasją.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)