Hideo Kojima jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w branży gier wideo. Wyreżyserował on i wyprodukował wiele doskonałych tytułów, z których najgłośniejszym sukcesem jest seria Metal Gear Solid. Japoński twórca był przez jakiś czas wiceprezesem legendarnej firmy Konami, której zawdzięczamy wypuszczenie niezapomniane klasyki, jak: Castlevania, Contra czy Silent Hill.
Ostatnim dziełem Kojimy jest gra Death Stranding, przy realizacji, której współpracowali prawdziwi aktorzy. Zostali oni zeskanowani i ożywieni w wirtualnym świecie. Wśród głównych postaci pojawiły się wizerunki: Norman Reedus jako Sam Porter Bridges (główny bohater), Mads Mikkelsen jako Clifford Unger (jeden z antagonistów) czy reżyser Guilermo del Toro jako Deadman (tylko model postaci, głosu użyczył Jesse Corti).
Jeden z ostatnich wpisów na Twitterze Hideo dotyczy trybów fotograficznych w grach wideo. Reżyser zwraca uwagę na to, że naśmiewanie się z robienia zdjęć podczas rozgrywki wcale nie jest bezsensowne. Według niego, podczas zabawy z fotografowaniem w wirtualnym świecie, gracz ćwiczy swoją wrażliwość wizualną oraz umiejętności techniczne.
Kojima mówi m.in. o zmyśle kompozycji i ustawianiu ostrości. Tutaj warto przypomnieć, że większość trybów fotograficznych (jak ten z Cyberpunka 2077] zostało wyposażone w możliwość eksperymentowania z ogniskowymi – można ustawić szeroki kąt lub ciasny kadr portretowy. Nie brakuje też zabawy z głębią ostrości czy dodawania efektów. Najciekawsze jednak jest to, że podczas tworzenia obrazu, często jesteśmy w nierzeczywistym świecie, oferującym bardzo atrakcyjną oprawę wizualną.
Sam sposób fotografowania (a właściwie myślenia obrazem) jest taki sam jak w przypadku uprawiania konwencjonalnej fotografii. Po to, by zrobić dobre zdjęcie, trzeba mieć jego wizję, wiedzieć, co chce się sfotografować. Należy też poszukać dobrego światła, którego w nowych produkcjach nie brakuje, a na koniec poustawiać inne parametry i skoncentrować się na dobrym kadrze.
Według eksperta ze świata gamingu, zabawa trybami fotograficznymi to wartościowe ćwiczenie, a nabyte umiejętności bez problemu można przenieść do świata rzeczywistego i zastosować podczas robienia zdjęć – zarówno smartfonem, aparatem kompaktowym, bezlusterkowcem czy lustrzanką cyfrową.