Islandia to ich kraina. Lisy polarne w obiektywie Donala Boyda

Lisy polarne jesienią mają futro o kolorze ciemnoszarym. Zimą stają się niemal kompletnie białe.
Lisy polarne jesienią mają futro o kolorze ciemnoszarym. Zimą stają się niemal kompletnie białe.
Źródło zdjęć: © Instagram | Donal Boyd
Marcin Watemborski

05.09.2022 14:55, aktual.: 05.09.2022 21:18

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Donal Boyd to jeden z naszych ulubionych fotografów dzikiej przyrody. Jego zdjęcia pokazują piękno, wolność oraz napawają niezwykłym spokojem. W tym wszystkim nie można zapominać o ogólnej atmosferze, którą zapewnia klimat wietrznej Islandii.

Donal Boyd mówi o sobie jako o fotografie z poczuciem misji. Jego artystycznym zadaniem jest rejestrowanie piękna otaczającej go natury i podkreślenie unikatowości każdego z gatunków przed jego obiektywem. Jakiś czas temu pokazywaliśmy wam serię kadrów Boyda koncentrującą się wokół islanderów, czyli koni islandzkich. 

The REALM of the Arctic Fox | In the Field with Donal Boyd

Dziś skoncentrujemy się na lisach polarnych, czyli przepięknych, ciemnoszarych przedstawicielach popularnego gatunku. Boyd wyruszył do najbardziej odosobnionego rezerwatu przyrody na Islandii – Hornstrandir. Jest to miejsce, w którym lisy polarne mogą czuć się szczególnie bezpieczne, ponieważ to ich rezerwat od lat 90. XX wieku. Istotne jest również to, że w Hornstrandir nikt nie mieszka na stałe, więc zwierzęta nie są zagrożone obecnością ludzi. 

Mimo tego, że lisy polarne w Hornstrandir w większości nie widziały ludzi na oczy, to nie należą one do nieśmiałego gatunku. Gdy widzą człowieka, chętnie do niego podchodzą, by się przywitać lub podejrzeć, co robi. To ciekawskie i przyjazne zwierzęta. Odwiedzenie tego miejsca to jesienna konieczność dla każdego fotografa dzikiej przyrody, który w swoim portfolio chce mieć przyjazne szare liski. W zimie zwierzęta przybierają kolor niemal całkowicie biały. 

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jeśli zamierzacie wybrać się na Islandię, by fotografować dzikie zwierzęta, Donal Boyd ma dla was kilka rad w kontekście sprzętu. Przydadzą się zarówno krótkie jak i długie obiektywy. Ze względu na panujące na Islandii warunki pogodowe, warto wziąć ze sobą uszczelnione przed działaniem wilgoci aparaty – najlepiej kilka. Przyda się też statyw na potrzeby nocnych kadrów z widoczną zorzą polarną oraz monopod do podparcia ciężkich teleobiektywów. Krótko mówiąc – przyda wam się każdy sprzęt, który macie i zmieści się do plecaka. Jednak pamiętajcie, że noszenie na plecach kilkunastokilogramowego bagażu da o sobie znać prędzej czy później.

Więcej zdjęć znajdziecie na Instagramie.

Marcin Watemborski, redaktor prowadzący Fotoblogii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)