Karolcia to mały biały łoś. Te zwierzęta występują w naturze niesamowicie rzadko. Opiekunowie Karolci z Leśnego Pogotowia w Mikołowie mówią, że samiczka została porzucona przez matkę, prawdopodobnie z powodu nietypowego koloru. Karolcia nie jest albinosem – ma ciemne oczy oraz gdzieniegdzie ciemniejsze pasemka futra.
Imię małej samiczki pochodzi od króla Karola III, ponieważ została znaleziona właśnie w dzień koronacji monarchy, a sam król jest znany z tego, że jest miłośnikiem dzikiej natury i bardzo interesuje się przyrodą. Karolcia ma około trzech tygodni i prawdopodobnie zostanie w ośrodku już na zawsze, ponieważ oswojone łosie mogą być niebezpieczne na wolności gdy dorosną.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOCzy warto kupić notebook Asus Zenbook S 13?
Całkiem niedawno pisaliśmy o innym przypadku wystąpienia białego łosia. Wówczas Mark Clement z Kanady nagrał to wspaniałe zwierzę na filmie. Fotograf wspominał, że według wierzeń rdzennego ludu tamtych ziem białe łosie są "duchami lasu", a spotkanie takiego zwierzęcia zwiastuje ogromne szczęście.
Patrząc na Karolcię i to, że będzie przebywała ze swoimi opiekunami niemal cały czas, na pewno przyniesie im dużo radości. Na zdjęciach prezentuje się świetnie i nie widać, by jakkolwiek bała się człowieka.