Microsoft Surface Book 3 okiem fotografa. Czy jest wystarczająco mocny?

Microsoft Surface Book 3 okiem fotografa. Czy jest wystarczająco mocny?
07.05.2020 10:28
Microsoft Surface Book 3 okiem fotografa. Czy jest wystarczająco mocny?

Kilka dni po premierze nowego MacBooka Pro 13” od Apple, Microsoft spieszy z odpowiedzią. Firma zaprezentowała przenośny komputer Surface Bok 3, który zapowiada się nader interesująco, zwłaszcza jeśli nie jesteście fanami symbolu nagryzionego jabłka.

Microsoft Surface Book 3 to wysokiej klasy komputer przenośny, występujący w 2 wariantach: 13,5” i 15”. Jest to odpowiedź tego producenta na linię MacBook Pro giganta z Cupertino. Specyfikacja nowych laptopów z okienkiem zapowiada się interesująco, ale czy aż tak?

Microsoft Surface Book 3 – specyfikacja

Surface Booki obu wielkości mogą zostać wyposażone w procesory Intel 10. generacji oraz karty graficzne NVIDIA. W wersji trzynastocalowej możemy wybrać specyfikację wyposażoną w 4-rdzeniowy procesor i5 o taktowaniu 1,2 GHz (TurboBoost do 3,7 GHz) ze zintegrowaną kartą graficzną lub 4-rdzeniowy i7 1,3 GHz (TurboBoost do 3,9 GHz) z kartą graficzną NVIDIA GeForce GTX 1650 Max-Q. Pamięć RAM rozpoczyna się od 8 GB i może być rozbudowana do 32 GB, a całości dopełnia 1-terabajtowy dysk SSD.

Parametry Surface Book 3
Źródło zdjęć: © Microsoft
Parametry Surface Book 3

Jeśli zestawimy wyższą konfiguracje z nowym MacBookiem Pro 13” plusem jest dodatkowa karta graficzna, która wesprze swoją mocą obliczeniową pakiet Adobe CC, chociaż zintegrowana karta w komputerze Apple również jest dość silna. To rozwiązanie brzmi jak solidny konkurent do nadgryzionego jabłka.

Tym, co przeważa jest możliwość odczepienia ekranu od klawiatury i używania go jako tabletu oraz możliwość pracy do 15,5 godziny na jednym ładowaniu akumulatora. 10 punktów dla Microsoftu!

Szczegółowy opis techniczny Surface Book 3
Źródło zdjęć: © Microsoft
Szczegółowy opis techniczny Surface Book 3

15-calowa wersja Surface Booka 3 może być nieco rozczarowująca. Niestety nie znajdziemy w niej 8- ani nawet 6-rdzeniowych procesorów. Mamy do wyboru jedynie jeden procesor – jest to ten sam układ, co w wersji 13,5-calowej: Intel i7-1065G7 10 generacji. Może on być połączony z kartą graficzną NVIDIA GeForce 1660Ti Max-Q lub z mocniejszą Quadro RTX 3000, co brzmi bardzo, ale to bardzo sensownie.

Maksymalna ilość pamięci RAM, którą zamontujemy to 32 GB, a dysk może mieć maksymalną pojemność 2 TB. Ponownie imponująca jest bateria, która wytrzyma do 17,5 godziny na jednym ładowaniu, gdy jest podłączona do demontowanej klawiatury.

W obu modelach znajdziemy ekran o proporcjach boków 3:2 i rozdzielczości 3240x2160 przy 260 PPI oraz kontraście 1600:1, co sprzyja pracom graficznym. Nie ma jednak informacji na temat pokrycia przestrzeni barwowej. Dla przypomnienia – nowy MacBook Pro 13” pokrywa gamut P3, co stanowi aż o 25 proc. więcej kolorów niż gamut sRGB.

Wersje 13,5- i 15-calowe zostały wyposażone w pełnowymiarowy wbudowany czytnik kart pamięci SDXC, 2 złącza USB-A 3.1 drugiej generacji oraz 1 port USB-C 3.1 drugiej generacji. Nie uświadczymy tu jednak standardu Thunderbolt 3, jak w MacBookach. W kwestii wzornictwa niewiele się zmieniło – wciąż zobaczymy jasno-srebrne znane kształty i charakterystyczny zawias w formie przegubu. Dostępne są jeszcze dodatkowe wersje kolorystyczne – matowa czerń lub wykończenie materiałem Acantara (tylko dla wersji 13,5”).

Ceny nowych Surface Booków zaczynają się od 7999 złotych. Swoją konfiguracje możecie stworzyć za pośrednictwem strony internetowej.

Microsoft Surface Book 3 – czy jest odpowiedni dla fotografa?

Patrząc na wersję 13,5-calową, nowy Surface Book 3 w odpowiedniej konfiguracji może być mocniejszy niż nowy Apple MacBook Pro 13”. Głównym atutem tutaj będzie zwiększenie mocy obliczeniowej o dodatkową kartę graficzną. Wersja 15-calowa ma tę zaletę jeszcze bardziej rozszerzoną – mówimy o karcie NVIDIA Quadro RTX 3000. Warto pamiętać o tym, że układy graficzne NVIDIA są wspierane przez sterowniki Creator Ready Driver, kierujące moc obliczeniową do zwiększenia wydajności programów graficznych, w tym pakietu Adobe.

W przypadku obu wersji komputerów, na pewno zaletą jest możliwość odczepienia ekranu od klawiatury i używanie urządzeń w formie tabletów, do których obsługi można wykorzystywać dedykowane piórko, co z pewnością przypadnie do gustu retuszerom oraz grafikom.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)