Desiree Palmen z Holandii obraca się głównie w tematyce miejskiej. Na zdjęciach zawsze wpasowuje się w otoczenie. Nierzadko można zobaczyć ją na tle budynku, którego linie ma na swoim ciele, ale nie tylko.
Inspiracją dla prac Desiree Palemen było zamontowanie w niebezpiecznych dzielnicach Rotterdamu kamer policyjnych, które stale monitorują ulice. Artystka chciała zmierzyć się z wyzwaniem i udowodnić, że można się przed nimi ukryć, wystarczy trochę pogłówkować i wtopić się w otoczenie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOCzy warto kupić słuchawki Technics EAH-A800?
Prace holenderskiej artystki powstają w wielu różnych miejscach. W jej portfolio znajdziemy instalacje z Niemiec, Kanady, Włos, Austrii, Walii czy wielu innych państw. W wielu przypadkach trzeba naprawdę mocno się przyjrzeć, by zauważyć to, gdzie jest kobieta. Desiree Palemen opanowała sztukę wizualnego kamuflażu do perfekcji.
Przyznajemy z pokorą, że czasem nie mogliśmy odnaleźć artystki na zdjęciach i przydałaby się nam kamera termowizyjna. Desiree wtapia się w otoczenie lepiej niż kameleon. Nie tylko zmienia kolory, ale również przybiera pozy, które ją maskują. To naprawdę kawał doskonałej sztuki wizualnej.