Na portalu pomagam.pl pojawiła się zbiórka zorganizowana przez Kamila Jarosha. Celem jest odbudowa pracowni, które zostały spalone. Według tego, co pisze fotograf – było to celowe podpalenie, co potwierdziła policja. Było to miejsce, na które rodzice artysty przez lata odkładali pieniądze, by ich wnuki miały miejsce na odpoczynek na świeżym powietrzy, blisko natury.
W domku na działce Kamil gościł wielu fotografów i oddawał się swojej pasji związanej z tradycyjnymi materiałami światłoczułymi. Pragnął zorganizować tam warsztaty, ale niestety nic z tego nie będzie. Cały sprzęt ciemniowy spłonął. Były to: papiery, tła, chemia, powiększalnik, kuwety, system filtracji wody, lampy i wiele innych akcesoriów.
Obecnie Kamil z przyjaciółmi kończą sprzątanie tego, co zostało po "Jasnej Ciemni" i prosi was – kolegów i koleżanki po fachu – o pomoc. Celem zbiórki jest 40 000 złotych, z czego udało się już zebrać prawie 14 000 złotych, a działania wsparło 130 osób.
Pomóc Kamilowi możecie na stronie pomagam.pl.