Naukowcy pracują nad wyraźniejszymi zdjęciami z kosmosu. Nowa technologia jest oszałamiająca

Dzięki nowemu algorytmowi SI, naukowcy będą mogli dokładniej obserwować ciała niebieskie z teleskopów naziemnych.
Dzięki nowemu algorytmowi SI, naukowcy będą mogli dokładniej obserwować ciała niebieskie z teleskopów naziemnych.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Marcin Watemborski

11.04.2023 14:04

Eksperci z USA i Chin połączyli siły badawcze. Zaprzęgli sztuczną inteligencję do poprawienia wyników prac naziemnych teleskopów. Wynikiem mają być czystsze, mniej rozmyte zdjęcia, które pokażą dotąd niezbadane fragmenty kosmosu.

Zespoły badawcze pochodzą z Northwerstern University w Chicago oraz Tsinghua Unversity w Pekinie. Wzięły one na warsztat rozmazane zdjęcia obiektów kosmicznych, które można poprawić. Według ekspertów za problemy z klarownością obrazów powoduje w dużej mierze atmosfera. Naukowcy postanowili zacząć od usunięcia kieszeni powietrznych, które zniekształcają widok.

Działanie algorytmu krok po kroku.
Działanie algorytmu krok po kroku.© Licencjodawca

Za punkt odniesienia posłużyły zdjęcia z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a oraz Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba. W przypadku obrazów dostarczanych przez oba urządzenia badawcze, ich czystość gwarantuje m.in. to, że oba przyrządy są poza ziemską atmosferą. Można zapytać o to, dlaczego nie mamy więcej teleskopów kosmicznych, ale odpowiedź jest bardzo prozaiczna – to ekstremalnie drogi sprzęt i trudny w utrzymaniu. Teleskopu naziemne są prostsze w budowie i serwisowaniu oraz są znacznie tańsze.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Eksperci porównują patrzenie w kosmos przez atmosferę do obserwacji dna basenu przez wodę. Krótko mówiąc – zmiana ośrodka zaburza klarowność obrazu, więc trzeba go cyfrowo usunąć. Naukowcy opracowali algorytm sztucznej inteligencji, który ma sprawić, że końcowy obraz będzie wyglądał tak, jakby w procesie nie brała udziału atmosfera Ziemi. Astrofizycy zwracają uwagę, że zakrzywienie obrazu przez atmosferę może skutkować błędną analizą danych, ponieważ informacje mogą sugerować wówczas działanie pola grawitacyjnego o innej sile.

Algorytm sztucznie usuwający ziemską atmosferę został już przetestowany, a wyniki wyglądają obiecująco. Naukowcy patrzą z nadzieją w przyszłość, ponieważ niebawem w Vera C. Rubin Observatory zostanie zainstalowany największy aparat cyfrowy na świecie.

Marcin Watemborski, redaktor prowadzący Fotoblogii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)