Na początku września 2021 roku Facebook zaprezentował swoją propozycję dla zwolenników inteligentnych okularów, które bardziej przypominają sprzęt szpiegowski. W oprawkach marki Ray-Ban znalazły się 2 wbudowane kamerki, które są wyposażone w diody LED informujące o działaniu.
Problem polega na tym, że światełka są tak małe, że praktycznie ich nie widać, przez co pojawiły się podejrzenia o możliwość wykorzystania ich bez zgody i wiedzy osoby nagrywanej. Zupełnie jak w filmach szpiegowskich. Obie kamerki rozmieszczone na zewnętrznych częściach oprawek mają rozdzielczość 5 Mpix, więc wystarczająco, by zarejestrować szczegółowy film. Dla przypomnienia – rozdzielczość Full HD to niespełna 2 Mpix.
Okularami Facebooka zainteresowały się inspekcje ochrony danych osobowych z Włoch oraz Irlandii. Okazało się, że Facebook, ani Ray-Ban nie sprawdzili realnie widoczności wskaźnika nagrywania i dopiero gdy produkt został przedstawiony, okazało się, że LED-y są za małe.
Według specjalistów pojawiło się zagrożenie szpiegostwa i łamania prawa do ochrony wizerunku oraz prywatności. O ile w Polsce samo nagrywanie nikogo nie jest zabronione, to publikacja już tak – tyczy się to praktycznie wszystkich, którzy nie wyrazili na to zgody i nie pełnią swoich obowiązków służbowych, z których są publicznie znani.
Warto przypomnieć tu o istnieniu RODO, które obowiązuje w całej Unii Europejskiej. Rozporządzenie gwarantuje poczucie prywatności i konieczność wyrażenia zgody na rejestrowanie wizerunku w jakiejkolwiek formie.