Niecodzienne nagranie z kamerki policyjnej. Pościg na koniu ulicami Nowego Jorku

Niecodzienne nagranie z kamerki policyjnej. Pościg na koniu ulicami Nowego Jorku
21.07.2022 06:55
Niecodzienne nagranie z kamerki policyjnej. Pościg na koniu ulicami Nowego Jorku

Komenda nowojorska opublikowała nagranie, które już na pierwszy rzut oka wydaje się zabawne. W kadrze widać głowę konia, ręce powożącego i uciekającego człowieka. Tak, dobrze wam się wydaje. Policjant gonił przestępcę po chodniku. Na dodatek w zatłoczonym Nowym Jorku.

Niecodzienne nagranie zostało opublikowane na Twitterze Nowojorskiego Departamtu Policji (NYPD). Pochodzi ono z kamerki służbowej funkcjonariusza policji i zobaczymy tam jak rozmawia z podejrzanym, a ten nagle zaczyna uciekać. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby policjant nie siedział na koniu, a cała akcja nie rozgrywała się na ulicach ogromnej, zatłoczonej metropolii.

Przestępca został zatrzymany z powodu oskarżenia o kradzież kilku par okularów przeciwsłonecznych z gablotki na Times Square, będącej częścią kramiku 60-letniego mężczyzny. 34-letni Ignacio Lewis jest bezdomnym i został oskarżony nie tylko o przywłaszczenie sobie cudzego mienia, ale również posiadanie nielegalnej broni. W jego posiadaniu było 7 par skradzionych okularów.

W całym zamieszaniu interesujące są 2 rzeczy. Pierwsza to to, że policjanci noszą przyczepione do mundurów kamery, pokazujące każdy ich krok. Ten standard pozwala na określenie działań policjanta w różnych przypadkach, w tym przekroczenia jego kompetencji, jak miało to miejsc podczas zatrzymania George’a Floyda.

Druga natomiast to policja konna jeżdżąca po ulicach jednego z najbardziej zatłoczonych miast świata, gdzie na jeden kilometr kwadratowy miasta przypada ponad 10 tys. osób. Dla porównania, w Warszawie jest to niecałe 3,5 tysiąca ludzi. Okazuje się, że patrolowanie miasta, zwłaszcza parków przy wykorzystaniu koni jest znacznie bardziej skuteczne niż piesze patrol oraz bezpieczniejsze niż jazda wąskimi alejkami na skuterze czy motocyklu. Przy okazji – wygląda to bardzo reprezentatywnie.

Marcin Watemborski, redaktor prowadzący Fotoblogii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)