Portal Canon Rumors opublikował domniemaną specyfikację pełnoklatkowego bezlusterkowca Canon EOS RS. Redaktorzy spodziewają się matrycy w rozmiarze klatki filmu małoobrazkowego o rozdzielczości 45 megapikseli, a nie 75, jak przypuszczano wcześniej, stabilizowanej matrycy oraz prędkości zdjęć seryjnych do 20 kl./s.
Podobno stabilizacja matrycy ma działać na poziomie nawet 7-8 EV, co wydaje się nie lada osiągnięciem, patrząc na to, że we współczesnych bezlusterkowcach innych firm jest ona mniej więcej na poziomie 5,5 EV. Wracając do trybu seryjnego – 20 kl./s dotyczy migawki elektronicznej. W przypadku migawki mechanicznej prędkość zdjęć seryjnych może wynosić 14 kl./s.
Interesująca jest domniemana specyfikacja nagrywania wideo. Według źródła Canon Rumors, Canon EOS RS będzie mógł kręcić wideo w rozdzielczości 4K i 120 kl/s oraz 8K i 30 kl./s. Pierwszy z trybów prawdopodobnie będzie rejestrował obraz jedynie z części matrycy ze względu na nagrzewanie się korpusu. Tryb 8K Raw może odnosić się do specjalnego trybu filmów poklatkowych.
Mogą się również pojawić zmiany ergonomiczne – brak panelu dotykowego znanego z EOS-a R oraz dodatnie tarczy obrotowej na tyle aparatu (podobnej jak w lustrzankach). W korpusie Canon EOS RS może zostać zastosowana bateria wizualnie przypominająca akumulator LP-E6/N o zwiększonej pojemności.
Specyfikacja zapowiada się obiecująco i przyznam szczerze, że nie mogę się doczekać wersji ”R-ki” z dużą rozdzielczością matrycy. Obawiam się jedynie, że producent nie wróci do umieszczania dżojstika do ustawiania punktów autofokusa, który naprawdę zwiększa wygodę korzystania z aparatu – zwłaszcza w przypadku użytkowników o mniejszych dłoniach. Świetnie by było zobaczyć również kilka dodatkowych guzików na tylnej ściance korpusu, które umożliwią pracę bez konieczności wykorzystywania ekranu dotykowego, dzięki czemu praca w rękawiczkach będzie łatwiejsza.
Spodziewamy się premiery Canona EOS RS podczas targów CP+, które będą trwały od 27 lutego do 1 marca 2020 roku w japońskiej Jokohamie.