Nick Laferriere został poproszony o pomoc przez swojego klienta. Plan był naprawdę dograny. Fotograf miał zrobić sesję zdjęciową pewnej parze z Kanady nad zamarzniętym jeziorem Lake Louise w stanie Alberta. Warto dodać, że Nick wszystko nagrywał dodatkową kamerką.
Gdy fotograf robił sesję, podeszła do niego krewna przyszłego pana młodego i poprosiła go o kilka zdjęć we troje. To na pewno rozproszyło trochę o niczym niewiedzącą przyszłą pannę młodą. Po zdjęciach grupowych fotograf zaczął ustawiać parę. W pewnym momencie wytłumaczył pomysł na kolejne zdjęcia – zakochani mieli stać tyłem do siebie z pięknymi górami w tle.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Czy warto kupić słuchawki Technics EAH-A800?
Kiedy kobieta się odwróciła, mężczyzna udawał, że też się odwraca. Wtem przykląkł i poprosił swoją partnerkę o rękę. Nietrudno domyślić się, że będą mieli przepiękną pamiątkę z tego dnia. W końcu o zdjęcia zadbał profesjonalny fotograf. Wspaniałe jest to, że na zdjęciach zostały uchwycone spontaniczne emocje przyszłej panny młodej. Na pewno będzie wspominała tę chwilę latami.
Fotograf wyznaje, że robienie zdjęć podczas zaręczyn zawsze łapie go za serce i takie sesje zdjęciowe nigdy mu się nie znudzą.