Panna młoda prosi o zwrot pieniędzy, bo pan młody przespał się z fotografką

Opisana przez fotografa sytuacja jest naprawdę kuriozalna.
Opisana przez fotografa sytuacja jest naprawdę kuriozalna.
Źródło zdjęć: © Pexels
Marcin Watemborski

08.08.2023 11:05

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Przed wami scenariusz jak z telenoweli. Sytuacja jest tak absurdalna, że aż postanowiliśmy się nią z wami podzielić. Ktoś może powiedzieć, że "z historii, które się nie wydarzyły, ta nie wydarzyła się najbardziej", a jednak. Nie wiemy, kto był bardziej zdziwiony – panna młoda, czy fotograf, który odebrał wiadomość.

Na weselach zdarzają się naprawdę różne sytuacje. Wielokrotnie pisaliśmy o rodzinie, która próbowała skłonić członka rodziny do robienia darmowych zdjęć lub niedawno wspominaliśmy o fotografie, który usunął zdjęcia ze ślubu kuzynki po awanturze. Tym razem jest naprawdę gorzej. Wchodzimy do fotograficznej strefy mroku.

Jeden z użytkowników podzielił się na międzynarodowym forum Reddit niespodziewaną historią, która wydarzyła się tego lata. Autor posta jest profesjonalnym fotografem, który korzysta z pomocy drugiego fotografa podczas realizacja reportaży ślubnych. Niefortunnie wyszło, że na tym zleceniu jego wspólnik nie mógł być, więc musiał znaleźć zastępstwo.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Artysta mówi, że poszukiwanie zastępstwa przebiegło bez większego problemu, realizacja zlecenia również. Duet fotografów wykonał zdjęcia i obrobił, a później wysłał do klientów. Nagle coś zadrżało. Kilka tygodni po ceremonii, panna młoda wysłała do głównego fotografa maila, który delikatnie mówiąc go zszokował.

W wiadomości byłą informacja, w której panna młoda domagała się zwrotu pieniędzy za wykonaną usługę, ponieważ fotografka pomagająca autorowi posta wylądowała w łóżku z panem młodym. Nie miało to miejsca na weselu, tylko jakiś czas po wszystkim. Na dowód całego zajścia kobieta przesłała zdjęcia ze smartfona jej niewiernego męża.

I tu powstał zgrzyt. Fotograf zaczął się zastanawiać, co zrobić. Jak poradzić sobie z całym zajściem? Przecież usługa została wykonana, a sprawy prywatne między dorosłymi ludźmi powinny być załatwione przez nich samych. Niektórzy komentujący uszczypliwie pisali, by fotograf dał pannie młodej zniżkę na reportaż z kolejnego ślubu, co mimo jej tragedii, wywołało uśmiech na twarzy autora posta.

Podsumowując wszystko, fotograf napisał, że postara się wyjaśnić kobiecie, że włożył w te zdjęcia mnóstwo czasu i pracy, a jednocześnie czuje się pośrednio odpowiedzialny za jej nieszczęście. Dodał również, że być może zaproponuje jej częściowy zwrot kosztów. Sytuacja to naprawdę nie lada dylemat moralny.

Marcin Watemborski, redaktor prowadzący Fotoblogii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (11)