Na zdjęciu, które widzicie, dron Ingenuity jest oddalony od Perseverance o ok. 4 metry. Selfie obu pojazdów jest w rzeczywistości zdjęciem panoramicznym złożonym z 62 pojedynczych obrazów.
Zostało wykonane za pomocą aparatu WATSON z obiektywem szerokokątnym, który zamontowany jest na jednym z ramion Perseverance. Całkiem fajnie, że NASA pomyślała o tym, by wyposażyć marsjańskiego łazika w kijek do selfie.
Końcowa panorama ma rozdzielczość aż 112 megapikseli, co jest naprawdę zachwycającym wynikiem. Trzeba koniecznie brać pod uwagę to, że przecież Mars jest naprawdę daleko, a technologia wykorzystywana do przesłania pojedynczych zdjęć musi być zaawansowana. Ze względu na przepustowość i wygodę, Perseverance przesyłał wszystkie kadry pojedynczo, a za złożenie panoramy odpowiadali naukowcy z NASA.
Swoją drogą, badacze mają też niezłe poczucie humoru. Poniżej możecie zobaczyć ruchomy obraz, który pokazuje, jak Perseverance dogląda Ingenuity niczym młodszego rodzeństwa.
Zdjęcie w pełnej rozdzielczości możecie zobaczyć na stronie NASA.