Przestępca w oku ofiary, czyli jak fotografia może pomóc policji w ujęciu kryminalistów

Wielokrotne powiększenie zdjęcia osoby, w której oku zarejestrowano odbicie osób biorących udział w eksperymencie.
Wielokrotne powiększenie zdjęcia osoby, w której oku zarejestrowano odbicie osób biorących udział w eksperymencie.
Źródło zdjęć: © © Kerr, Jenkins
Piotr Kała

01.01.2014 15:04, aktual.: 26.07.2022 20:05

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Naukowcy z brytyjskich uniwersytetów w York i Glasgow przeprowadzili eksperyment, który udowodnił, że w źrenicy oka ofiary sfotografowanej przez przestępcę możliwe jest rozpoznanie nieznanej twarzy oprawcy.

zdjęcie osoby, która wzięła udział w eksperymencie, b) zbliżenie na oko osoby, w której źrenicy odbijają się osoby stojące za aparatem fotograficznym, c) zbliżenie na twarz jednej z osób, która odbija się z źrenicy oka.
zdjęcie osoby, która wzięła udział w eksperymencie, b) zbliżenie na oko osoby, w której źrenicy odbijają się osoby stojące za aparatem fotograficznym, c) zbliżenie na twarz jednej z osób, która odbija się z źrenicy oka.© © Jenkins, Kerr

Już wcześniej było wiadomo, że w odbiciu w źrenicy oka można rozpoznać znajomą twarz, jeśli został użyty aparat z 8-10-milionową matrycą. Poniżej znajduje się zdjęcie prezydenta USA Baracka Obamy w rozdzielczości 16 x 20 pikseli. Przyznacie, że przy tak niskiej rozdzielczości możliwe jest rozpoznanie twarzy prezydenta.

Zdjęcie prezydenta USA Barracka Obamy w bardzo małej rozdzielczości, która jednak pozwala na rozpoznanie znajomej twarzy.
Zdjęcie prezydenta USA Barracka Obamy w bardzo małej rozdzielczości, która jednak pozwala na rozpoznanie znajomej twarzy.© © Steve Jurvetson

Teraz jednak naukowcy opublikowali w czasopiśmie "PLOS One" wyniki badania, które udowadniają możliwość zidentyfikowania obcej twarzy.

Do zdjęć użyto aparatu z 39-milionową matrycą, Hasselblada H2D. Fotografa i cztery osoby stojące za aparatem oświetlono dwoma Bowens DX1000, a sam obiekt (który mógłby być ofiarą) kolejnymi dwiema takimi samymi lampami. Zrobiono zdjęcie o rozdzielczości 5400 x 7200 pikseli. Stworzono zatem dość „komfortowe” warunki do wykonania zdjęć. Jednak już teraz dostępne są telefony komórkowe z większą matrycą, nawet 41 milionową, np. Nokia Lumia 1020.

Obróbka, jakiej poddano zdjęcie z zarejestrowaną twarzą w źrenicy oka.
Obróbka, jakiej poddano zdjęcie z zarejestrowaną twarzą w źrenicy oka.© © Jenkins, Kerr

Wykonane w ramach eksperymentu zdjęcie z fragmentem źrenicy wielokrotnie powiększono. Cały obszar jednej z twarzy wytypowanej do rozpoznania zajmował 30 x 50 pikseli, co stanowi około 0,5% całej powierzchni zdjęcia. Następnie do pracy zaprzęgnięto Photoshopa, który powiększył fotografię blisko 10-krotnie. Potem rozjaśniono ją i zwiększono kontrast.

Kiedy przedstawiono takie zdjęcie osobom, które znały osobę z odbicia źrenicy, okazało się, że 84% z nich rozpoznaje ją na zdjęciu. Kiedy natomiast pokazano zdjęcie z odbicia w źrenicy i inne zdjęcia do porównania, 71% osób trafnie dobrało parę zdjęć z odbicia w źrenicy i zdjęcia portretowego do paszportu tej samej osoby, ale nieznanej osobie rozpoznającej.

Pary zdjęć, jakie przedstawiono osobom do rozpoznania osób zarejestrowanych w źrenicy oka: a) pary zdjęć tej samej osoby, b) pary zdjęć różnych osób.
Pary zdjęć, jakie przedstawiono osobom do rozpoznania osób zarejestrowanych w źrenicy oka: a) pary zdjęć tej samej osoby, b) pary zdjęć różnych osób.© © Jenkins, Kerr

Wyniki tego eksperymentu mogą się stać bardzo cenne dla policji. Chodzi szczególnie o sprawców przestępstw typu porwanie lub seks z nieletnią osobą. Pedofile i porywacze często wykonują zdjęcia swoim ofiarom, potem często trafiają one do sieci. Oczywiście problemem pozostaje wysoka rozdzielczość zdjęcia. Przestępcy rzadko jej używają. Poza tym osoba odbijająca się w oku ofiary musi być widoczna, oświetlona i przede wszystkim nie mieć zakrytej twarzy. Niemniej jednak eksperyment pokazał, że rozpoznanie nieznajomej twarzy przestępcy jest możliwe.

Jak podają naukowcy, jeszcze bardziej pomocne mogłoby być stworzenie zdjęcia trójwymiarowego sprawcy, gdyby odbił się w obu oczach ofiary. No i w przypadku zdjęć w niskiej rozdzielczości szansą jest rozpoznanie przestępcy przez znajomą mu osobę…

Jak myślicie: jakie są szanse na użycie i skuteczność tej metody w przypadku chwytania kryminalistów?

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)