San Francisco zmieniło się w miasto duchów. Na ulicach nie ma nikogo

San Francisco zmieniło się w miasto duchów. Na ulicach nie ma nikogo
Marcin Watemborski

27.03.2020 12:33, aktual.: 27.03.2020 13:33

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Oglądając filmik z drona autorstwa Dana Denegre, czuję się jakbym miał przed oczemi wizualizację obszernej mapy do gry wideo. Dron powoli przelatuje nad miastem w towarzystwie spokojnej muzyki. Ulice są puste. San Francisco wygląda jakby spało.

Filmik, który możecie zobaczyć poniżej został nagrany przez Dana Denegre z ekipy Space Race Studio 22 marca 2020 roku. Jak widzicie – na ulicach San Francisco nie ma żywej duszy. To dość dziwne odczucie, mając na uwadze to, że oficjalnie miasto ma ponad 900 000 mieszkańców. Nie licząc oczywiście turystów oraz osób będących tam sezonowo, jak studenci czy niektórzy pracownicy.

San Francisco jest opustoszałe z oczywistego obecnie powodu – pandemii koronawirusa SARS-CoV-2. W mieście została wydana ustawa zakazuje ludziom opuszczania domów. Mogą jedynie wychodzić do sklepów, lekarza czy na spacer ze zwierzętami. Podobne obostrzenia pojawiły się w całej Polsce 25 marca 2020 roku. Dodatkowo u nas zostały zakazane zgromadzenia powyżej 2 osób, z wyjątkiem rodzin.

San Francisco Shut Down: COVID-19 Quarantine

Jak się domyślacie – większość małych biznesów w San Francisco zostało zamkniętych. Na filmiku widać puby zabite deskami, na których są napisy typu: ”Przetrwam” lub ”Poradzimy sobie”. Podobnie jak u nas i w innych częściach świata, tak i Amerykanie mają nadzieję na to, że wszystko niedługo wróci do normy. Grunt to pokazać zdyscyplinowanie i przestrzegać zaleceń rządów.

COVID-19 - Środki bezpieczeństwa

W obliczu zagrożenia, jakie niesie [b]koronawirus COVID-19[/b], warto uświadomić sobie, czym są odpowiednie środki bezpieczeństwa, a czym objawy nieuzasadnionej paniki. Środkami bezpieczeństwa są: [b]częste mycie rąk, unikanie zgromadzeń, higiena kaszlu i kichania, czyli zasłanianie ust chusteczką lub łokciem, tak aby kropelki śliny nie zostały na dłoni[/b]. Objawem paniki jest natomiast wykupowanie zapasów maseczek, co powoduje, że są one trudno dostępne dla personelu medycznego, który faktycznie ich potrzebuje.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)