Nikon D5300 - solidny krok naprzód [test]
Gołym okiem nie widać różnicy pomiędzy Nikonem D5300 i jego poprzednikiem. Jednak pozory mylą, bo lustrzanka ma nowy korpus wykonany w technologii podobnej, co Boeing 787 Dreamliner, zmodyfikowaną matrycę bez filtra dolnoprzepustowego, a także nowy ekran LCD i po raz pierwszy w lustrzankach Nikona moduły Wi-Fi oraz GPS. Czy to wystarczy, aby skutecznie odpierać konkurencję bezlusterkowców? Czy warto przesiąść na nowy model z Nikona D5200?