Superfajoski Kuba Dąbrowski

Superfajoski Kuba Dąbrowski14.07.2012 09:09
Superfajoski Kuba Dąbrowski
Olga Drenda

Zdjęcia Kuby Dąbrowskiego są bezpretensjonalne jak powiedzenie komuś „cześć”.

Cieszę się, że mogę napisać dla Fotoblogii o jednym z moich ulubionych fotografów. Z Kubą Dąbrowskim miałam przyjemność kiedyś przeprowadzić mały wywiad. Wydał wtedy swój pierwszy artbook, „Western” (teraz dołączył do niego drugi, „Sweet Little Lies”). Kuba fotografię nie tylko praktykuje, ale potrafi też w bardzo trafnych słowach o niej mówić/pisać.

Jest taki rodzaj piosenek pisanych w pierwszej osobie – chłopak czy dziewczyna idą z gitarą i opowiadają, co im się przydarzyło i wiesz, że ktoś z grubsza opisał to, co sam czujesz. To koledzy, których osobiście nie znasz, ale dobrze rozumiesz. I tak traktuję moje zdjęcia - powiedział mi wtedy Kuba.

Singer-songwriterów w muzyce lubię tak sobie, za to myślę, że w fotografii ich odpowiednicy sprawdzają się lepiej. Fotografowie w sposób ujmujący i nieskomplikowany opowiadający o tym, co się dzieje w życiu. Ponieważ obecnie fotografii jest wszędzie bardzo dużo, rządzi nadmiar i eksces. Niektórzy bawią się w teatr i budują wielkie scenografie, a inni w Kernów i Richardsonów, jakby na świecie nie było nic ciekawszego od sex & drugs & rock n'roll. A przecież większość naszego doświadczenia to zwykłe życie i nic ponadto i ten, kto potrafi o nim opowiadać, ten wygrywa.

420757333887813691

„Dokument w pierwszej osobie” - tak o swojej fotografii mówi Kuba. Fotografuje takie sobie sprawy, tramwaje, osiedla, śnieg, podróże, kolegów, dzieciaki. Nawet kiedy fotografuje modę, to nie jest to u niego jakaś sfera dla nadludzi. Ale najadł się też popkultury i wie, komu w czym będzie do twarzy. Dlatego Korę przebrał za Kobietę-Kota, a Sokoła wsadził na skuter jak z „Niewinnych czarodziejów”.

Copryright: Kuba Dabrowskiwww.kubadabrowski.comdabkuba@gmail.com+48 504 285 663+39 338 100 4407
Copryright: Kuba Dabrowskiwww.kubadabrowski.comdabkuba@gmail.com+48 504 285 663+39 338 100 4407

Poza tym, Afganistan. Mówisz Afganistan, myślisz wojna, mówisz wojna, myślisz kamuflaż. A zdjęcia Kuby z Afganistanu, które nadrukowano później na ubrania, mogą też służyć do kamuflażu, ale na tle jakiegoś jeziora o kolorze, który nie istnieje.

Historii kiedyś uczono przez daty, nazwiska, bitwy i traktaty. Dziś historycy badają, jak dawniej żyli przeciętni Ziemianie, ci, na których wpływała Wielka Historia: co jedli na śniadanie, w jakie grali gry i jak chronili się przed zimnem. Tkanka codzienności ma znaczenie. Waga tych zdarzeń jest różna, ale w dziejach ludzkości zjedzono więcej śniadań niż podpisano traktatów. Nasi następcy też będą kiedyś chcieli czegoś się o tym dowiedzieć. Dlatego fotografia taka, jaką uprawia Kuba Dąbrowski, jest bardzo ważna.

  • Slider item
  • Copryright: Kuba Dabrowskiwww.kubadabrowski.comdabkuba@gmail.com+48 504 285 663+39 338 100 4407
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/10]
Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)