Nikt nie wie, kim jest Banksy, jak się nazywa ani jak wygląda. Wielokrotnie chodziły plotki i domniemania na temat tożsamości artysty, ale okazywały się błędne. Istniała nawet teoria, że jest kilku Banksych lub artyści zmieniają się co jakiś czas i pokazują swoją sztukę. Jakiś czas temu jeden z fotografów sprzedał nawet portret Banksy'ego, chociaż pokazuje on tylko zakapturzoną postać od tyłu.
Co do samego artysty ulicznego – działa on od długiego czasu na terenie Wielkiej Brytanii. Słynie głównie z graffiti, które poruszają ważne problemy lub komentują rzeczywistość. Artysta wplata w swoją sztukę naturalnie zastane elementy, sprawiając, że wszystko ożywa w formie sztuki performatywnej. Tym razem dotknął tematu bezdomności i biedy, która jest istotna zwłaszcza zimą. Powiedzmy szczerze – co roku jest wiele przypadków, gdy bezdomni zamarzają i nie można tego tak zostawić.
Najnowszy mural powstał w Birmingham. Przedstawia on zaprzęg magicznych reniferów doczepionych do ławki, tworząc wraz z nią kompozycję na kształt sani świętego Mikołaja. Na nagraniu na Instagramie Banksy'ego, artysta napisał:* ”Boże błogosław Birmingham. W ciągu 20 minut, gdy nagrywaliśmy Ryana, przechodnie dali mu gorący napój, dwa batoniki i zapalniczkę – kompletnie bez pytania o cokolwiek”*.
Ten przykład pokazuje, że warto czynić dobro, nawet jeśli inni uważają je za akt wandalizmu. Banksy był ścigany przez policję, ale nie przyniosło to większego skutku. Artysta pozostaje anonimowy i nieuchwytny.
Więcej prac Banksy'ego znajdziecie na jego Instagramie.