Felix Hernandez to fotograf oraz miłośnik makiet. Jego zdjęcia opierają się na miniaturowym świecie, który sam buduje. Oczywiście często wykorzystuje do tego już gotowe modele, ale cała kreacja to zasługa jego twórczego umysłu.
WIDEOLove Beetle
Najnowszy projekt artysty to sesja zdjęciowa Volkswagena Beetle, czyli znanego i kochanego klasyka – Garbusa. Wyobraźnia Felixa zaprowadziła go na pustynię, gdzie spotykają się dwa samochody w pięknej scenerii. Jak można ich nie kochać?
Hernandez sam zbudował całą scenerię – drogę i znaki. Do końcowych montaży wykorzystał zdjęcia swojego autorstwa, czyli m.in. chmury. Zanim jednak przystąpił do fotografowania miniaturowego świata, przygotował odpowiednio modele – oba samochody mają autorskie malowanie i detale.
Zawsze, gdy widzę prace tego fotografa-modelarza, jestem pod ogromnym wrażeniem. Jego kreatywność oraz cierpliwość nie znają granic, co pozwala mu tworzyć coraz nowsze, bardziej skomplikowane i szczegółowe światy bez żadnych granic!
Więcej prac Felixa znajdziecie na jego stronie internetowej.