Szczypta kosmosu na Ziemi, czyli krótka sesja zrobiona Nokią Lumią 920

Szczypta kosmosu na Ziemi, czyli krótka sesja zrobiona Nokią Lumią 920
Redakcja Fotoblogia.pl

11.04.2013 15:29, aktual.: 26.07.2022 20:17

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Prawie dwa i pół roku temu, kiedy flagowym smartfonem Nokii był model N8, Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek wykorzystali go w sesji dla magazynu "Viva". My sprawdziliśmy, jak w zaaranżowanej niewielkiej sesji zdjęciowej poradzi sobie Nokia Lumia 920.

Prawie dwa i pół roku temu, kiedy flagowym smartfonem Nokii był model N8, Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek wykorzystali go w sesji dla magazynu "Viva". My sprawdziliśmy, jak w zaaranżowanej niewielkiej sesji zdjęciowej poradzi sobie Nokia Lumia 920.

Pomysł na sesję był taki, żeby połączyć niecodzienną, nieco kosmiczną stylizację z opuszczonymi budynkami przy bocznicy kolejowej. Bez wyszukanego oświetlenia studyjnego, blend czy skomplikowanych rekwizytów. Zdjęcia miały być beznamiętne, chłodne zarówno kolorystycznie, jak i w odbiorze. W tym pomogła nam zima panująca tej wiosny. Najpierw przegoniła nas krótka śnieżyca, ale nie poddaliśmy się i wróciliśmy, żeby dokończyć zdjęcia.

Obraz

Do takich fotografii najlepiej nadają się oczywiście zaawansowane lustrzanki, ale tak demonizowane przez fotoamatorów smartfony naprawdę dają radę! 

Pikseli, potrzebuję pikseli!

Czy na pewno? Wojna na megapiksele trwa - nie ma się co oszukiwać. Firmy prześcigają się w przygotowywaniu coraz gęściej upakowanych matryc, a klienci nie kupują dobrych aparatów, tylko megapiksele. Kiedy rozmawiam ze znajomymi o aparatach, jedyną interesującą ich liczbą jest liczba pikseli, ewentualnie wartość przybliżenia. Utarło się, że jeśli aparat ma mniej niż 12 Mpix, do niczego się nie nadaje, a w smartfonie absolutnym minimum jest rozdzielczość 8 Mpix. Czy wiecie, że z 8-megapikselowej matrycy można wydrukować odbitkę A4 w rozdzielczości 300 dpi? No właśnie - te piksele wcale nie są takie ważne.

Obraz

Gdy byłem w liceum, miałem aparat z 5-megapikselową matrycą. Bez problemu drukowałem zdjęcia w formacie A3, a jakości nie było można niczego zarzucić. Niedługo potem wykonałem zlecenie dla dużej firmy fastfoodowej lustrzanką z 6-megapikselową matrycą - drukowane było na menuboardzie 100 x 30 cm i nikt nie zgłaszał zastrzeżeń do jakości.

Duże znaczenie ma również obiektyw. W Lumii znajduje się stabilizowany układ optyczny niemieckiej firmy Carl Zeiss o jasności f/2.0. Takie parametry mają tylko droższe aparaty kompaktowe. Lustrzanki i bezlusterkowce oczywiście są lepsze, ale większość kompaktów na rynku zapewnia podobną lub gorszą jakość obrazu.

Wygoda fotografowania

Obraz

W iPhonie bardzo brakuje mi korekcji ekspozycji. Aby rozjaśnić zdjęcie, muszę szukać ciemnego elementu w kadrze, następnie na nim zmierzyć ostrość, która powiązana jest z pomiarem światła. Powiem krótko - droga przez mękę. Przy zdjęciach, na których sporą część zajmuje niebo, stosowałem korekcję +1. Gdybym robił je iPhone'em, byłyby sporo ciemniejsze. Podobnie wygląda sytuacja z balansem bieli. W iPhonie nie da się go zablokować, więc jeśli zastosowałbym jednakową obróbkę do wszystkich zdjęć, kolorystyka kolejnych ujęć byłaby inna. W Lumii zablokowałem ją jako "światło dzienne" i kłopot zniknął.

Po dotknięciu wybranego elementu na dużym ekranie aparat robi zdjęcie. Co ważne, Lumią można fotografować w rękawiczkach; nie omieszkałem tego sprawdzić - działa. Na uwagę zasługuje również osobny przycisk migawki umiejscowiony jak w klasycznym aparacie. Jest on dwustopniowy: delikatne wciśnięcie uruchamia autofokus oraz optyczną stabilizację obrazu, dociśnięcie wyzwala migawkę - to rzadkość w smartfonach.

Pracujemy, nie śpimy!

Obraz

Istotny jest kontakt ze wszystkimi osobami, ustalenie, jak ma wyglądać sesja, i przedstawienie koncepcji. Agata Zabielska, stylistka na naszej krótkiej sesji, zadbała o to, by ciuchy miały kosmiczny klimat. Od modelki wymagałem, żeby była możliwie beznamiętna, niemal bez mimiki, oderwana od rzeczywistości. Miejsce, które wybrałem, widuję na co dzień. Idealnie pasowało do mojej wizji. Wierzcie mi: nie ma nic gorszego od braku pomysłów w ekipie, stylistki z walizką ubrań i modelki nastawionej na tysiące różnych póz, niczym Coco Rocha. Tak więc nieistotne, czy fotografujemy lustrzanką za 25 tys. zł czy 10-krotnie tańszym smartfonem. Zgranie zespołu i spójna koncepcja są najważniejsze.

Mobilność przede wszystkim

To jedna z największych zalet smartfonów. Co prawda na sesje zdjęciowe jesteśmy zazwyczaj przygotowani, ale oprócz Galaxy Camera nie ma aparatu, który pozwalałby na udostępnienie zdjęcia w serwisach społecznościowych tuż po jego zrobieniu. Mało tego - po skonfigurowaniu konta chmury (w przypadku Lumii - SkyDrive) już kilkanaście sekund po zrobieniu zdjęcia można je obejrzeć na innych urządzeniach z uruchomioną usługą. To bardzo wygodne: można zapomnieć o zwojach przewodów, importowaniu itp. Równie szybko zdjęcia znajdą się na Facebooku czy Twitterze. To największa przewaga smartfonów nad klasycznymi aparatami. Owszem, wiele kompaktów wyposażonych jest w moduł Wi-Fi, ale konfigurowanie połączenia, parowanie urządzeń itd. zniechęcają do używania tych funkcji na co dzień.

Podsumowanie

Nie twierdzę, że Lumia 920 jest w stanie zastąpić dobrą lustrzankę z jeszcze lepszym obiektywem, ale uważam, że wyprzedza smartfonową konkurencję i wiele kompaktów. Dobra jakość obrazu, wygodna obsługa, możliwość korygowania ekspozycji oraz balansu bieli - dzięki tym cechom jest to najlepszy fotograficzny smartfon. Dostępne obecnie aparaty kompaktowe mają zazwyczaj rozdzielczość nie mniejszą niż 16 Mpix na niewiele większej matrycy niż ta w Lumii 920. Większe zagęszczenie pikseli zawsze odbija się na jakości obrazu i jego zaszumieniu. W Lumii ten balans jest zachowany. Umiarkowana jak na smartfona liczba pikseli na sporej jak na smartfona matrycy - dzięki temu jakość obrazu jest dobra. Co prawda nie odważyłbym się zrobić komercyjnej sesji Lumią, ale w codziennym użytkowaniu zdaje egzamin. Polecam!

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także