Okazuje się, że dzięki zastosowaniu kostki Teradek potrzeba mniej sprzętu, by kręcić profesjonalnej jakości wideo. Film za pomocą Wi-Fi jest transmitowany na ekranie monitora i można go w łatwy sposób kontrolować, nawet jeśli ma się kamerę zamontowaną na głowie.
Pomysł nie jest wcale taki nowy, bo kręcenie kamerą przyczepioną do kasku znamy chociażby ze skoków narciarskich. Nigdy jednak nie widziałem, by ktoś zamontował na głowie kamerę tej wielkości. Ciekawe, jak wyglądałby na przykład Adam Małysz skaczący z D7000 podczas zawodów pucharu świata?
Aby zobaczyć, jak wygląda człowiek w podobnym stroju, zapraszam na kulisy kręcenia teledysku. D7000 prezentuje się w nim co najmniej przyzwoicie. Biorąc pod uwagę jakość nagrania, muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony dokonaniami tej niewielkiej lustrzanki.
Efekt pracy z aparatem wygląda dobrze pod względem jakości technicznej, mam jednak kilka uwag odnośnie do strony artystycznej teledysku, ale gust to kwestia indywidualna.
Źródło: NIKON RUMORS