Prawie 50 tysięcy ludzi polubiło Instagramowe konto alkoholiczki. Tak wygląda nowoczesna kampania przeciw alkoholizmowi

Prawie 50 tysięcy ludzi polubiło Instagramowe konto alkoholiczki. Tak wygląda nowoczesna kampania przeciw alkoholizmowi04.10.2016 11:24
Prawie 50 tysięcy ludzi polubiło Instagramowe konto alkoholiczki. Tak wygląda nowoczesna kampania przeciw alkoholizmowi
Źródło zdjęć: © © BETC / [Instagram](https://www.instagram.com/louise.delage/)

25-letnia Francuzka, Louise Delage, zgromadziła 44 tysiące obserwujących oraz 50 tysięcy „lajków” pokazując, jak się świetnie bawi. Po 2 miesiącach okazało się, że wszystko było udawane w ramach kampanii społecznej.

Louise Delage nie jest nawet prawdziwą osobą. Jest wytworem agencji kreatywnej BETC, który powstał na potrzeby francuskiej organizacji Addict Aide oraz ich kampanii „Like My Addiction”.

Stowarzyszenie zajmuje się pomocą osobom uzależnionym od alkoholu i gromadzi materiały, które rozpowszechnia za pomocą mediów społecznościowych. Celem jest zwiększenie świadomości młodych ludzi na temat problemów alkoholowych.

Addict Aide poprosił agencję BETC o zaproponowanie rozwiązania, które pokaże, jak łatwo jest przeoczyć kwestię uzależnienia od alkoholu wśród najbliższych osób. Agencja stworzyła nieprawdziwe konto na Instagramie i postowała 3 zdjęcia dziennie przez 2 miesiące. Na zdjęciach Louise pozowała w typowy instagramowy sposób, pokazując swoje życie. Prawie na każdym zdjęciu trzymała w ręce jakiś alkohol.

149 postów i 50 tysięcy lajków później, BETC wypuściła filmik, w którym pokazała, o co w tym wszystkim chodzi. Jest w nim przegląd postów Louise, który koncentruje się na każdym kieliszku i butelce w rękach modelki.

Po ujawnieniu kampanii wiele osób doznało szoku, inne wyczuły pułapkę. Film rozszedł się bardzo szybko i zyskał ogromną popularność. Po ponad 500 tysiącach wyświetleń pojawiło się około 140 artykułów o przedsięwzięciu, a strona Addict Aide została zakorkowana 5 razy w przeciągu kilku godzin po opublikowaniu filmiku.

Kampania pokazuje, jak płytko traktujemy media społecznościowe. Zamiast zainteresować się czyimś problemem, chcieć pomóc, bezmyślnie przeglądamy kolejne posty, klikając serduszko raz za razem. To przerażające, jak wiele osób podchodzi do takiego tematu bez żadnej refleksji. Przypomina to działania Amalii Ulman, artystki, która sfingowała swój bogaty styl życia, by pokazać ludziom, jak płytcy są i jak bardzo wspierają życie na pokaz.

Świetnym przykładem na zwrócenie uwagi społeczeństwa na otaczające nas problemy jest dawna kampania Soppkk: #matfördagen, w której użytkownicy wrzucali zdjęcia pustych talerzy, tagując je w odpowiedni sposób. Kampania dotyczyła problemu niedożywienia bezdomnych.

Innym przykładem kampanii społecznej, która odniosła sukces w mediach społecznościowych, jest „Check it before it’s removed” („Obczaj to, zanim usuną” - przyp. red.). Był to pomysł stowarzyszenia Pink Ribbon Germany. Projekt dotyczył profilaktyki raka piersi, a konwencja była dość kontrowersyjna, ponieważ świadomie łamała zasady mediów społecznościowych przez publikację zdjęć kobiet z osłoniętymi piersiami. Gra słów wykorzystana w kampanii odnosiła się do regulaminów portali oraz bezpośrednio do nowotworu piersi.

Co sądzicie o takim prowadzeniu mediów społecznościowych? To potężne narzędzie nie tylko do promowania siebie, ale również manifestowania poglądów. Jak widać – świetnie sprawdza się również jako sposób podnoszenia świadomości społecznej ludzi dookoła nas.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)