Jude Walker zdecydowanie spełnia rolę swojego nazwiska, które w języku angielskim oznacza chodziarza (ang. to walk – iść / chodzić). 11-latek z Wielkiej Brytanii ma w planach przejść 340 kilometrów (210 mil) w ciągu 21 dni. Zastanawiacie się po co? Jest w tym wyższy cel.
Chodzenie to czynność, która nie wymaga od ludzi sięgania po żadne urządzenia wyrzucające do atmosfery dwutlenek węgla, który jest bezpośrednią przyczyną wzmacniania efektu cieplarnianego, czyli podnoszenia temperatury na Ziemi. W tym roku dosadnie jesteśmy świadkami zmian klimatycznych – wystarczy rzucić okiem na pożary w Turcji czy Kalifornii. W Polsce też zaczęło być nieznośnie gorąco.
Wędrówka Jude'a Walkera ma nagłaśniać petycję dotyczącą wprowadzenia podatku węglowego w Wielkiej Brytanii. W dużym skrócie – ma on zmotywować ludzi do generowania mniejszego śladu węglowego i zadbania o środowisko. Spacer Walkera idzie bardzo dobrze, 11-latek nie zamierza się poddawać.