Ujął supernową sprzed 1000 lat! Jak on to zrobił?

Ujął supernową sprzed 1000 lat! Jak on to zrobił?20.12.2022 13:36
Supernowa znajdująca się w mgławicy Kraba wybuchła w 1054 roku.
Supernowa znajdująca się w mgławicy Kraba wybuchła w 1054 roku.
Źródło zdjęć: © Instagram

Andrew McCarthy po raz kolejny podniósł poprzeczkę astrofotografom. Tym razem sfotografował supernową, która wybuchła w 1054 roku, czyli prawie 1000 lat temu. To zdjęcie zapiera dech w piersi.

Mimo tego, że dla nas 1000 lat to naprawdę długi okres, w historii kosmosu to jakby dzień wcześniej. Andrew McCarthy pokazał niesamowitą supernową z 1054 roku, czyli z czasu głębokiego średniowiecza. Wówczas władcą Polski był Kazimierz I Odnowiciel, a tego samego roku zmarł papież Leon IX.

Do zrealizowania kadru millenialnej supernowej McCarthy wykorzystał 12-calowy teleskop, który naświetlał ciągiem, przez 40 godzin mgławicę Kraba. Po to, by ująć to konkretne zjawisko na niebie, Andrew musiał zainstalować aż 7 różnych filtrów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kamienie milowe w technologii - rozmowa z dr. Tomaszem Rożkiem

Jeden z najlepszych astrofotgorafów świata tłumaczy, że surowe dane nie są zbliżone wyglądem do końcowego obrazu. Ten jest efektem wielu godzin pracy i przetwarzania informacji. Jest to też pole do ekspresji artystycznej i puszczenia wody fantazji. Andy nie podchodzi do fotografowania kosmosu jedynie w sposób dokumentalny, ale również artystyczny.

W ciągu ostatnich lat wielu użytkowników nie mogło zrozumieć, jak Andy McCarthy realizuje swoje zdjęcia z Ziemi. Rzecz wygląda tak, że na swoim podwórku ma rozstawiony zaawansowany sprzęt. Wszystkie jego zdjęcia są szczegółowo planowane, o czym może świadczyć niedawny kadr Marsa wschodzącego nad Księżycem.

Oczywiście zdarzają się niedowiarkowie, którzy mówią wprost, że twórczość McCarthy’ego to efekty specjalne i rendery 3D. Fotograf jednak odsyła ich do swojego konta na platformie crowdfoundingoweg, gdzie za opłatą mogą otrzymać dostęp do surowych danych. Andy nie ma nic do ukrycia i wie, że ciężko zapracował sobie na miano jednego z najlepszych astrofotgorafów świata.

Marcin Watemborski, redaktor prowadzący Fotoblogii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)