Wielka Brytania chce ograniczyć AI. To pierwszy tak poważny krok na świecie

Obraz w pełni wygenerowany przez AI. Podstawa powstała w Midjourney, dopełnienie w Photoshopie za pośrednictwem narzędzia "Generative fill".
Obraz w pełni wygenerowany przez AI. Podstawa powstała w Midjourney, dopełnienie w Photoshopie za pośrednictwem narzędzia "Generative fill".
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Marcin Watemborski

22.06.2023 12:25

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Sztuczna inteligencja wzięła szturmem cały świat. W internecie i innych mediach co chwilę pojawiają się obrazy wygenerowane przez AI. Największy problem z nimi dotyczy tego, że wyglądają jak prawdziwe, a wcale takie nie są. Wielka Brytania zauważa, że trzeba coś z tym zrobić i wytacza działa przeciwko algorytmom.

Władze Wielkiej Brytanii rozważają wprowadzenie nowego prawa. Premier Rishi Sunak być może niedługo podpisze ustawę, która ma walczyć z fake newsami generowanymi przez sztuczną inteligencję. Zgodnie z przyszło legislatywą, wszystkie twory AI miałyby być jasno oznaczone.

Sunak pracuje z zespołem ekspertów nad wprowadzeniem zasad i wskazówek dotyczących pracy ze sztuczną inteligencją. Biorąc pod uwagę zalew fałszywych treści, które odbiły się echem w opinii publicznej, jak fałszywe aresztowanie Donalda Trumpa, trzeba mieć na względzie to, że za chwilę pojawią się kolejne. Być może ustawa z Wielkiej Brytanii będzie początkiem podobnych działań w innych krajach, które debatują nad tematem AI od wielu miesięcy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zgodnie z wypowiedziami premiera Wielkiej Brytanii, sztuczna inteligencja w różnej formie stanowi zagrożenie dla wielu gałęzi rynku pracy oraz społeczeństwa. Fala fake newsów jest największa w historii, a te coraz trudniej odróżnić od rzeczywistości. Sunak twierdzi, że AI jest jednym z największych zagrożeń dla ludzkości w ogóle i już teraz znacznie zmienia nasze życia.

Nie tylko Wielka Brytania chce działać przeciwko algorytmom generatywnych sieci neuronowych (GAN). Kraje członkowie Unii Europejskiej prawdopodobnie za jakiś czas też będą musiały oznaczać treści stworzone przez AI. Dodajmy do tego giganta medialnego w postaci Google, który również domaga się jasnego oznaczenia nieprawdziwych obrazów.

Marcin Watemborski, redaktor prowadzący Fotoblogii

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)