Wojna w Ukrainie. Symbol oporu przeciw Rosji to ta dziewczynka ze strzelbą

Wojna w Ukrainie. Symbol oporu przeciw Rosji to ta dziewczynka ze strzelbą14.03.2022 08:16
Wojna w Ukrainie. Symbol oporu przeciw Rosji to ta dziewczynka ze strzelbą
Źródło zdjęć: © © Aleksiej Kiriczenko / [Facebook](https://www.facebook.com/oleksii.m.kyrychenko/posts/2985928788386380)

Wojna w Ukrainie to konflikt zbrojny, który rozwinął się bardzo szybko. Trwa od ponad 2 tygodni, a tymi, którzy najbardziej cierpią, są cywile. Inżynier z Kijowa opublikował zdjęcia swojej córki. Ta wcieliła się w dziecko wojny – z lizakiem i strzelbą, co symbolizuje zdeptane dzieciństwo. Oto co stoi naprawdę za tą serią.

Aleksiej Kiriczenko jest ukraińskim inżynierem. Przed wybuchem wojny w Ukrainie, mężczyzna prowadził w Kijowie swoją firmę. Mieszkał w domu na przedmieściach stolicy wraz z żoną i trójką dzieci. Oprócz pracy znajdował spełnienie w fotografii.

Sesja zdjęciowa, którą zrealizował ze swoją córką powstała 22 lutego 2022 roku – na dwa dni przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji. Celem Aleksieja było zwrócenie uwagi na zagrożenie jego kraju potencjalną wojną. Dziecko pozowało z lizakiem oraz strzelbą – z jednej strony mamy do czynienia z niewinnością, z drugiej z koszmarem wojny.

Jak przyznaje Aleksiej, strzelba ze zdjęcia należy do niego, a jego córka nie potrafi strzelać. Ma 9 lat. W trakcie realizacji sesji broń nie była nabita. Gdy inżynier z Kijowa opublikował fotografie na Facebooku, zaczęły się one rozchodzić po różnych grupach. Były usuwane z grup nadzorowanych przez Rosjan.

Gdy 2 dni po sesji wybuchła wojna, Aleksiej zapisał się do armii, a w międzyczasie jego zdjęcia zaczęły się rozchodzić w sieci jeszcze szerzej. Zostały nawet udostępnione przez Donalda Tuska. Niektórzy, patrząc na artystyczne zdjęcia inżyniera, uważali je za prawdziwy obraz wojny w Ukrainie, stąd Aleksiej postanowił wytłumaczyć kulisy powstania sesji.

Źródło artykułu:WP Fotoblogia
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)